Większość ludzi chce czuć się „normalnie”. Aby jednak było to możliwe, potrzebujemy otoczenia, w którym większość osób dokonuje podobnych wyborów i wyznaje zbliżone wartości. Nawet w najbardziej pluralistycznym społeczeństwie odejście od obowiązującej ortodoksji, albo heterodoksji, zależnie od sytuacji, może sprowadzić na człowieka poważne kłopoty.
I właśnie z tym mierzą się Sebastian Stan i Renate Reinsve w Fjord, najnowszym i niezwykle napiętym dramacie rodzinnym rumuńskiego reżysera Cristiana Mungiu.
W tegorocznym zdobywcy Złotej Palmy Stan i Reinsve wcielają się w małżeństwo, Mihai i Lisbet Gheorghiu. Od lat mieszkają w Bukareszcie, jednak decydują się na przeprowadzkę do niewielkiego nadmorskiego miasteczka w Norwegii, skąd pochodzi rodzina Lisbet. Wraz z pięciorgiem dzieci próbują odnaleźć się wśród swoich nowych, całkowicie świeckich sąsiadów. Największym lokalnym „odstępstwem” jest co najwyżej zbuntowany katolicki nastolatek.
Sytuacja szybko zaczyna się jednak komplikować. Seria kulturowych nieporozumień oraz pozornie niewinny, lecz źle zinterpretowany siniak sprawiają, że cała piątka dzieci Gheorghiu trafia pod opiekę służb. Mihai i Lisbet, nagle pozostawieni sami sobie wśród obcych, muszą udowodnić, że nie są religijnymi fundamentalistami i potworami, za jakich ich sąsiedzi niemal natychmiast ich uznali.
Zobacz zwiastun poniżej:
Jak zauważa David Ehrlich w swojej recenzji dla IndieWire: „Jeśli brzmi to jak przepis na dramat o prześladowaniu z powodów religijnych, albo, co gorsza, 146-minutową tyradę w stylu Billa Mahera przeciwko nieporadnym próbom uczynienia świata lepszym miejscem, możecie być spokojni. Mungiu jest znacznie mniej zainteresowany obroną wartości biblijnych niż analizowaniem napięć, które kryją się u podstaw nawet najbardziej pozornie łagodnych zderzeń kultur”.
Według Ehrlicha Fjord rozwija się niczym powoli tocząca się śnieżna kula, stopniowo nabierając charakterystycznej dla twórczości Mungiu atmosfery narastającego chaosu i nieuchronności. Tym razem reżyser unika jednak bardziej bezpośrednich przejawów uprzedzeń, które napędzały jego wcześniejsze filmy. Zamiast tego pozwala, by sytuacja coraz bardziej wymykała się spod kontroli. Film zaciska pętlę wokół Mihai i Lisbet, którzy robią wszystko, by współpracować ze śledczymi i udowodnić, że nie mają nic do ukrycia.
Fjord miał swoją premierę na Festiwalu Filmowym w Cannes w 2026 roku, gdzie zdobył Złotą Palmę, drugą w karierze Cristiana Mungiu.
Film trafi do kin 27 stycznia 2027 roku. Poniżej możecie obejrzeć pełny zwiastun.
Źródło: indiewire.com
Nie znam się na niczym, ale chętnie dorzucę swoje trzy grosze!

