Dlaczego wszyscy kochamy Vansy Old Skoole?

Nie ma co ukrywać, bez względu na gusta, Vans Old Skool jest najbardziej uniwersalnym modelem buta na świecie. I to w każdej grupie wiekowej! Ich siła tkwi w łączeniu wszystkich, którzy zakładają je na stopy, a znajdziemy je zarówno w licealnej szatni, jak i garderobie wielkich gwiazd muzyki.

Ten najbardziej klasyczny (obok Vans Era) model można z czystym sercem nazwać „demokratycznymi butami”. Ich minimalistyczny design dał podstawę pod estetyczny nurt normcore, w którym anonimowość, praktyczność i prostota są regułą. Nawet w czasach wszechobecnej popularności drogich butów, każdy szanujący się sneakerhead wygrzebie z szafy parę Old Skooli.

Wspomniany minimalizm i estetyczna wszechstronność to w uproszczeniu przepis na kultowość Vansów. Zaprojektowane przez jednego z założycieli marki Paula Van Dorena Old skoole wkroczyły na rynek w 1977 roku pod nazwą Style 36. Ich celem z początku było odcięcie się od deskorolkowych korzeni Vansa i zagoszczenie w szafach innych, popularnych wówczas wśród dzieciaków subkultur. W rzeczywistości przez kolejne lata od swojej premiery, Old skoole gościły praktycznie tylko na nogach skate’ów. Dopiero w latach 90. Vans na poważnie wszedł do świata mody i muzyki poprzez modele dedykowane takim zespołom jak Iron Maiden, Slayer czy Bad Religion. Dużym propagatorem marki na arenie punk rocka była ikona amerykańskiej sceny Henry Rollins.

Rollins do dziś jest oddany marce!

W ciągu ostatnich kilkunastu lat moda uliczna dość mocno scaliła się z deskorolką, punk rockiem, surfingiem i kulturą hip-hop. To właśnie ci ostatni stali się głównymi propagatorami Old Skooli, kiedy zrzucili szerokie spodnie i zarzucili na siebie bluzy SUPREME, Thrasher czy właśnie Vansa. Ikony muzyki jak A$AP Rocky przyodziały je do zwężanych spodni i wykrojonych przez młode pokolenie projektantów koszulek. Kanye West w swoim utworze No More Party in LA nawija „Czasami chodzę w moich Yeezys, czasami chodzę w moich Vansach” a znany z ekstrawaganckiej stylówki Tyler the Creator podpisał w 2013 kontrakt z marką, puszczając na rynek Vans x Golf Wang. Stąd też Vansy Old Skoole to chyba jedyny model buta, który przez tyle lat niezmiennie gości w szafach każdego z nas, niezależnie od statusu społecznego czy majątkowego.

Ale Old Skoole to nie tylko definicja minimalizmu, to również symbol kulturowej i klasowej unifikacji. Mimo kolaboracji z takimi markami jak wspomniane SUPREME, Comme des Garçons czy z projektantem Marcem Jacobsem, Vans nadal na dużą skalę produkuje swoje sztandarowe modele w przystępnej dla każdego cenie. Tak naprawdę marka nie poszła, jak wiele innych, drogą poczucia elitarności za wysokie pieniądze, zostając przy swoich korzeniach.

„Myślę, że ludzie wiedzą o tym, że zawsze mogą na nas liczyć. My możemy zmieniać i rozwijać nasze buty ale nigdy nie porzucimy tradycji” – powiedział Rian Pozzebon, główny projektant marki Vans. Zwrócił on uwagę również na to, że nowoczesne modele takie jak UltraRage wprowadzają całą masę nowych systemów, wciąż bazując na klasycznej estetyce.

Old Skoole inspirują!

Zakorzeniony w deskorolkowej kulturze lat 60. Vans Old Skool to również absolutny must-have każdego fana stylu vintage. Tak jak do łask wróciły ciuchy z widocznym i czytelnym logo, tak nie ma chyba nic bardziej kojarzącego się z marką Vans niż charakterystyczna fala na boku buta będąca nawiązaniem do surferskich korzeni. To po prostu buty atrakcyjne dla każdego pokolenia, mogą je nosić zarówno dzieciaki, jak i ich rodzice.

Dlatego jeśli mówimy o Old Skoolach, nie mówimy tylko o zwykłych, uniwersalnych trampkach. Vans wykreował coś na kształt łącznika, kulturowego pomostu między wszystkimi ludźmi od dzieciaków śmigających w wąskiej uliczce na desce, przez nastolatkę studiującą medycynę poprzez ikony muzyki, sportowców czy topowych projektantów mody.

Sam model to również niezwykle prężny generator dochodów dla marki Vans. Jak dowiedział się Business Insider, ta konkretna linia butów od 2016 notuje coraz to wyższe wyniki sprzedaży! Choć pomogły w tym oczywiście trend coraz to większej ekspansji ubrań sportowych do mody codziennej, zajawka na retro i uniseksualny charakter butów, to przede wszystkim dusza, jaka towarzyszy tym butom od 1977 roku kupiła serca miliardów ludzi na całym Świecie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *