Arthur Conan Doyle „Zaginiony świat”

Arthur Conan Doyle został zapamiętany głównie za swój cykl opowieści o Sherlocku Holmesie, ale wśród innych jego dzieł znajdziemy również kultową pozycję science-fiction, w której grupa odkrywców z początku XX wieku eksploruje krainę, gidze nadal żyją dinozaury.

Nasz narrator, Edward Malone, to młody reporter, który jest zakochany w zamożnej kobiecie o imieniu Gladys. Ta odrzuca jego zaloty, mówiąc, że może zakochać się tylko w poszukiwaczu przygód lub w kimś, kto dokonał wielkich czynów. To inspiruje go do rzucenia się na bardziej ekscytujące zadania od swojego redaktora, który umawia go na spotkanie z profesorem Challengerem, człowiekiem, który wywołał spore poruszenie w świecie nauki i ma opinię nieokrzesanego przeciwnika prasy.

Challenger i Malone spierają się, ale młodzik robi na nim ostatecznie pozytywne wrażenie, dlatego profesor wyjaśnia mu, że ​​dwa lata wcześniej odkrył płaskowyż w Ameryce Południowej, na którym wciąż egzystują prehistoryczne stworzenia. Niestety, jego dowody w postaci fotografii i szkiców były mocno kwestionowane, głównie przez innego uczonego, Summerlee. Ten zostaje następnie powołany w podróż na płaskowyż w celu udowodnienia lub obalenia historii Challengera. Malone zgłasza się na ochotnika, podobnie jak poszukiwacz przygód i łowca grubego zwierza Lord Roxton.

Podróżują do Amazonii, gdzie dołącza do nich Challenger i docierają na płaskowyż, gdzie zostają uwięzieni po tym, jak zostają zdradzeni przez swoich przewodników. Na płaskowyżu odkrywają dinozaury, małpoludy i bogatą faunę innych stworzeń walczących o przetrwanie.

Szkoda, że Zaginiony świat nie znajduje się w powszechnym kanonie lektur, bo to naprawdę zabawna i wciągająca opowieść o wielkiej przygodzie. Conan Doyle pokazuje prawdziwy dar i lekkość do pisania takich pełnych akcji historii, utrzymując emocje i fabułę w odpowiednim tempie.

Jego charakterystyka postaci jest również imponująca, od aroganckiego, agresywnego Challengera, który często eksploduje i kłóci się z bardziej powściągliwym Summerlee, po swojego młodego, gorliwego narratora. Moją ulubioną postacią był jednak dumny, opanowany Roxton, którego urok i żądza życia jest niezwykle ujmująca.

Niektóre rzeczy związane z dinozaurami są co prawda dość archaiczne, ale przez to i zabawne. Opis życia na płaskowyżu jest przedstawiany w żywy, wciągający sposób. To okropny, piękny świat, który tworzy autor, pełen niebezpieczeństw i zapewniający, że za każdym kamieniem czy drzewem czai się nowa przygoda.

Zakończenie jest również dobrze pomyślane, pozostawiając otwarte drzwi dla Malone’a i Roxtona na więcej ekscytujących przygód. W piórze Doyla jest też niezła nuta dowcipu i humoru, która sprawia, że Zaginiony świat to chwytliwa lektura nawet te ponad 100 lat później. Mimo, że pod pewnymi (tymi naukowymi) względami mocno się już postarzała.

Wydawnictwo: Philip Wilson

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *