Czy Chupacabra znów terroryzuje meksykańskie farmy?

Ranczo Santa Lucia położone w Los Robles w gminie Medelin de Bravo padło ofiarą tajemniczej serii morderstw trzody, którą znaleziono potwornie okaleczoną. 

Według właścicieli hodowli napastnik notorycznie mordował zwierzęta od 25 grudnia 2020 roku do 21 lutego. Pracownicy fermy wciąż próbują złapać, bądź przyłapać nieuchwytnego sprawcę tych makabrycznych wydarzeń. Ofiarą tajemniczego mordercy padło już 18 owiec.

Zagadkowa natura zabójstw i sposób, w jaki je dokonano, skłoniły pracowników farmy i miejscową ludność do postawienia zarzutów przerażającemu podejrzanemu – chupacabrze. Relacje o osławionej kryptydzie wysysającej krew rzekomo czającym się w tym regionie niewątpliwie wpłynęły na ich podejrzenia, podobnie jak niezdolność ekspertów do przypisania morderstwem jakiemukolwiek znanemu drapieżnikowi. Ślady znalezione na martwych owcach nie należą zdaniem lokalnych weterynarzy do kojotów czy rysi. Właściciel farmy zwrócił się teraz do lokalnych władz o pomoc w udaremnieniu ataków.

Jeden z domniemanych wizerunków stworzenia. Fot. http://benjaminradford.com/

Chupacabra (z hiszpańskiego wysysacz kóz) to tajemnicze stworzenie, które wedle relacji świadków ma atakować zwierzęta hodowlane w celu pożywienia się ich krwią. Najwięcej relacji o spotkaniach i dokonaniach tej istoty napłynęło z Portoryko, Meksyku i południowych stanów USA. Do dziś jednak nie rozwiązano zagadki stojącej za morderstwami trzody.

Źródło: coasttocoastam.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *