Nigdy nie dorośniemy (2019)

Zawsze chciałem być obeznanym na temat fanem westernów. Widzieć w tych opowieściach z Pogranicza coś więcej niż tylko rozrywkowe kino z epoki. I szczerze przyznam się, że może by tak było, gdybym widział w swoim życiu więcej filmów o Dzikim Zachodzie ponad to, co zostało mi polecone przez zaufane osoby. Jedno wiem jednak na pewno, żyjemy w dobrym dla tego gatunku, który przez wielu został już złożony w kinematograficznej mogile.

O kondycji współczesnej „końskiej opery” mówią właśnie takie filmy jak genialne pod każdym względem Bone Tomahawk (2015) czy nieco skromniejsza Dolina przemocy (2016). Do tego jakże zacnego grona dopiszę bez wahania również nakręcone przez Ivana Kavanagha Nigdy nie dorośniemy. Jeśli wierzyć zapewnieniom samego twórcy, pomysł na ten konkretny western chodził po jego głowie już od dziesięciu lat, jednak dopiero dzisiejsza sytuacja społeczno-polityczna wydała się mu idealnym okresem na premierę.

Scenariusz skupia się na losach irlandzkiego imigranta Patricka Tate (Emile Hirsch), który prowadzi mały zakład pogrzebowy w jakiejś zapadłej, amerykańskiej mieścinie. Położone na Pograniczu osiedle to pobożna i spokojna wspólnota, zarządzana twardą ręką Kaznodziei (Danny Webb). Głosiciel prawdy skutecznie broni swoje owce od pokus alkoholu czy prostytucji, co oznacza zdrowszy tryb życia obywateli. Dlatego też Patrick wraz ze swoją żoną planują ucieczkę do Kalifornii.

Jednak spokojna egzystencja miasteczka zostaje brutalnie zakłócona przez przybycie wyjętego spod prawa Holendra o twarzy Johna Cusacka, który przywraca w okolicę ducha Dzikiego Zachodu. Na nowo rozkręca saloon, daje pracę bezrobotnym prostytutkom i lokalnym bandziorom, co najlepsze, nakręca klientelę zakładu pogrzebowego prowadzonego przez Patricka.

Jeśli miałbym gdzieś umieścić Nie dorośniemy nigdy na gatunkowej skali, to obok westernu graniczyłby z rasowym dreszczowcem. A wszystko to głównie za sprawą postaci granej przez Cusacka, który wypełnia każdą scenę wręcz namacalną grozą i szaleńczą nieprzewidywalnością. To moralny kontrast dla głoszącego słowo Boże duchownego, jednak to właśnie on bierze pod skrzydła głównego bohatera. Hedonizm kontra czystość, życie w ubóstwie przeciwko lukratywnym biznesom. To chyba dość oczywisty wybór dla kogoś, kto jeszcze kilka dni temu chciał uciec z miasta.

Fajnie wpisuje się to w scenariuszowy motyw pisania pozornie głównych dla fabuły postaci jako całkowicie bierne byty. Tak samo jest z prawem oraz jego przedstawicielami, w końcu mieszkańcy miasteczka sami wiedzą o tym, że szeryf pełni swoją funkcję tylko z nazwy, będąc całkowicie pod butem Kaznodziei. Patrick to postać zupełnie niejednoznaczna, której motywacje i kręgosłup moralny to rzecz tak zmienna, jak… (z braku laku wrzucę stereotypowe powiedzonko) kobiece zdanie. I jest to zabieg naprawdę wprowadzający do filmu miły powiew zepsucia (?), zbliżający historię do późniejszego anty-westernu, niż jego binarnego moralnie archetypu.

Do tego nie można również nie wspomnieć o fantastycznej stronie wizualnej filmu. Klimat podkręca fakt, że zdjęcia zrealizowano w irlandzkim miasteczku w górach Connemara, które idealnie oddaje nieco dziki charakter prawdziwej dziury gdzieś w USA. Przeklinana przez wielu „angielska pogoda” zalała uliczki gęstym błotem, a słońce z rzadka przebija się przez gęste chmury. Syf widoczny jest również na ubraniach bohaterów, które nie wyglądają jak czyste, wypożyczone naprędce szmatki. Tak, wizualnie jest to bardzo apetyczne dzieło.

Ta surowość właśnie stanowi największą wygraną Nigdy nie dorośniemy, filmu, który tak umiejętnie łączy zarówno brutalny nihilizm z takim prozaicznym trudem życia na pograniczu. Być może postacie w swych charakterach wydają się nazbyt przerysowani, to jednak idealnie wpisują się w tą węgielną na historii USA opowieść. A pamiętajmy, że ten kraj u podstaw stał i stać będzie przemocą!

Oryginalny tytuł: Never Grow Old

Produkcja: Belgia/Francja/Irlandia/Luksemburg/Wielka Brytania, 2019

Dystrybucja w Polsce: mojeekino.pl

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *