Nie oddychaj 2 (2021)

Mające premierę w 2016 Nie oddychaj było dla mnie nie lada zaskoczeniem. Na papierze prosta historia o grupie bandytów, która wybrała nie ten dom, co trzeba, narażając się przy tym na śmiertelne niebezpieczeństwo, brzmi sztampowo. Na całe szczęście Federico Álvarez ubrał to w szaty naprawdę porządnego, sprytnie poprowadzonego horroru. Nie liczyłem jednak na jego kontynuacje, która z zaskoczenia wzięła mnie w 2021 roku…

Nie oddychaj 2 mogłoby robić bez problemu za remake pierwszego filmu. Oprócz postaci ślepego weterana o twarzy siwego Stephena Langa i zrujnowanego Detroit nie mamy tutaj żadnych punktów wspólnych z jedynką. Co więcej, pierwszy i drugi akt idzie krok w krok za tym, co już widzieliśmy, wrzucając grupę uzbrojonych bandziorów w korytarze domostwa zajmowanego przez niewidomą maszynę do zabijania. No może pewnym odstępstwem jest tutaj ojcowska relacja między Ślepcem a dorastającą dziewczyną, której pochodzenie okaże się jednym z fabularnych twistów.

W zasadzie tyle mogę powiedzieć o fabule filmu, która choć prosta, posiada całkiem zaskakujący zwrot akcji otwierający furtkę do trzeciego aktu opowieści. Po seansie naszła mnie jakaś taka refleksja, że sequel Nie oddychaj przypomina nieco… Leona zawodowca (1994). Ale unikając spoilerów, scenariusz tak jak poprzednio, potrafi zaskoczyć! Na próżno tu jednak szukać tak emocjonalnego ciosu w tył głowy, jak ten, który otrzymaliśmy po zejściu do piwnicy w poprzedniku.

Swoją drogą reżyser, a na jego stołku siedzi tutaj scenarzysta oryginału Rodo Sayagues, podchodzi nieco inaczej do swojego głównego (anty)bohatera. Pierwszy film na maksa obrzydził nam postać graną przez Langa, czyniąc go wręcz potworem, nieludzkim drapieżnikiem wyszkolonym do zabijania i robieniu ludziom krzywdy. Tutaj, choć film nie zapomina o jego wcześniejszych dokonań, stara się on nam przedstawić Ślepca jako postać, której kibicujemy. Jest to jednak dla mnie w pełni zrozumiałe, sam przecież jarałem się bandą zwyrodnialców z Bękartów Diabła (2005).

Idąc dalej Nie oddychaj 2 to już klasyczny, oparty na ciągłym poczuciu zagrożenia i epatowaniu naprawdę brutalnymi sekwencjami mordów. I serio, przebijanie ludzi widłami, wsadzanie palców w oczy czy okładanie łbów młotkami jest tutaj na porządku dziennym. Nikt też nie patyczkuje się i nie bawi w jakieś subtelności, lejąc juchę i rzucając mięsem po całym filmowym planie. Pod tym względem film przypomina mi mocno Halloween z 2018 roku. W sumie nawet kolorystyka obu dzieł jest podobna.

A wspomniany plan filmowy to wyglądające jak wyciągnięte z pierwszego Mad Maxa (1979) Detroit. Przedmieścia wyglądają tutaj jak ogromne wysypisko śmieci, wszystkie chaty wokoło są puste, a jedyni zamieszkujący okolicę ludzie to brudni degeneraci i bandyci. O beznadziejnej kondycji metropolii świadczą również też niepokojące doniesienia z mediów o tym, że okoliczne dzieciaki porywane są na handel narządami. W ten krajobraz idealnie wpisuje się nasz Ślepiec, który wydaje się w swej niepełnosprawności genetycznie doskonałym drapieżnikiem.

Swój kunszt produkcja ta pokazuje również od strony czysto technicznej. Zdjęcia Pedro Luque łączą w sobie art-houseowy sznyt z klimatem brudnego kina eksploatacji. Oglądanie Nie oddychaj 2 na wielkim ekranie kina było dla mnie czystą przyjemnością, pozwalającą zanurzyć mi się w gęste mgły, wszechobecne cienie i kontrastujące z tym wszystkim neony. Scena, w której Lang leży w płytkiej wodzie oświetlony jaskrawo niebieskim światłem, wygląda jak coś, czym mógłby pochwalić się niejeden hipsterski projekt z festiwalu Sundance!

Dlatego też chwalę i polecam wszystkim seans. Trudno o bardziej kompetentny, prosty straszak, który idealnie wieńczy beztroskie lato i przygotowuje nas na depresyjną jesień. Nie jest film co prawda tak świeży jak ten z 2016 roku, ale jako sequel w duchu „więcej i mocniej” wychodzi naprawdę obronną rękę. Szkoda dlatego, że zapewne przejdzie on bez większego echa, choć fakt, że można go było zobaczyć w polskim kinie, naprawdę cieszy. Czekać na trzecią część? Nie będę, niech zaskoczy mnie tak jak dwójka!

Oryginalny tytuł: Don’t Breathe 2

Produkcja: USA, 2021

Dystrybucja w Polsce: tylkohity.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *