Mieszkaniec Teksasu przyznaje się do zamordowania 5 osób powołując się na Biblię

Mężczyzna z Teksasu został aresztowany w poniedziałek po tym, jak rzekomo poćwiartował trzy osoby, by później spalić ich ciała w śmietniku.

41-letni Jason Alan Thornburg powiedział policji w Fort Worth, że popełnił straszne morderstwa, ponieważ miał „dogłębną znajomość Biblii i wierzył, że został powołany do składania ofiar”. Jak dalej cytowano w raporcie z aresztowania, straż pożarna w Fort Worth odpowiedziała na doniesienia o pożarze śmieci około 6 rano w ubiegłą środę. Gdy zaczęli gasić pożar, strażacy znaleźli wśród gruzu szczątki młodej kobiety, dorosłej kobiety i dorosłego mężczyzny. Wszystkie trzy ofiary były mocno spalone i brakowało im niektórych części ciała.

Dorosły mężczyzna został zidentyfikowany jako 42-letni David Lueras, ktoś, kto znał Thornburga i mieszkał z nim w motelu przez kilka dni, zanim został zabity. Policja twierdzi, że Lueras ma kryminalną przeszłość i że mogło to prowadzić do jego morderstwa.

Jason Alan Thornburg, fot. anandmarket.in

Thornburg uważał, że Dawida trzeba złożyć w ofierze” — możemy przeczytać w raporcie – „poderżnął Davidowi gardło, a potem pociął go na kawałki w wannie. Thornburg początkowo ukrył szczątki w workach na śmieci w swoim pokoju hotelowym, by ostatecznie wyrzucić je do kontenera„.

Po kilku dniach w pokoju motelowym Thornburga zjawiły się dwie kobiety. Mężczyzna podciął im obu gardła za pomocą prostego noża marki Milwaukee.

Thornburg powiedział, że złożył ją w ofierze, podcinając jej gardło i rozczłonkowując jej ciało, a także przechowując jej szczątki w kubłach na śmieci. Do jego motelu przyjechała kolejna kobieta. Znał ją. Thornburg opisał, że początkowo próbował ją dźgnąć, ale ostatecznie musiał ją udusić. Pociął jej ciało na kawałki i również ukrył jej szczątki”.

Thornburg przyznał się również, że w maju zabił także dziewczynę w Arizonie i zamordował swojego współlokatora. Obecnie jest przetrzymywany w areszcie z kaucją o wartości 1 miliona dolarów.

Źródło: thedailybeast.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *