10 ciekawostek o „Halloween”, które mogą Was zaskoczyć!

Jeśli tego chcecie czy nie, oryginalne Halloween Johna Carpentera starzeje się niczym wysokiej klasy wino. 

Nie tylko dał on początek gatunkowi slasherów, ale również zawarł w sobie wszystko, co tajemnicze i upiorne ma w sobie 31 października. Dzięki temu Carpenter stał się jednym z najbardziej przełomowych filmowców lat 70. i 80. XX wieku. Wykreowany przez niego złoczyńca, Michael Myers, był katalizatorem niezliczonych koszmarów i dał życie całej masie sequeli i remaków.

Przyznam szczerze, że ten klasyczny dreszczowiec jest jednym z moich ulubionych filmów w ogóle i darzę go naprawdę mocnym, szczerym uczuciem. Dlatego też wytnijcie dynie, zapalcie świeczki i poznajcie te dziesięć ciekawostek na temat filmu Carpentera, których naprawdę mogą Was zaskoczyć!

1. Carpenter na cały film dostał tylko 10 tyś. dolarów!

Niezależny producent filmowy Irwin Yablans poprosił Johna Carpentera o wyreżyserowanie dla niego filmu o psychotycznym mordercy, który prześladuje i finalnie zabija opiekunki do dzieci. Co najlepsze, Carpenter na taki układ się zgodził! Johnowi zapłacono zaledwie 10 000 dolarów za pracę, mimo że musiał napisać cały film od podstaw, wyreżyserować go oraz skomponować i nagrać ścieżkę dźwiękową. Halloween zarobiło 70 milionów dolarów na całym świecie.

2. Skąd wzięła się ikoniczna maska mordercy?

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wizualnych serii Halloween jest przerażająca, pozbawiona wyrazu maska noszona przez Michaela Myersa. Ale stworzenie jednej z najbardziej przerażających masek w kinie ma zaskakująco grzeczne pochodzenie, aktora Williama Shatnera, a dokładniej jego kultowy wizerunek z serii Star Trek, kapitana Jamesa T. Kirka. Praca przy skromnym budżecie nie pozwalała na stworzenie szeregu rekwizytów, więc produkcja została zmuszona do improwizacji z wizją Carpentera oblicza, podobnego do tego zastosowanego we francuskim filmie Oczy bez twarzy (1960). Producent Tommy Lee Wallace znalazł maskę kapitana Kirka, aczkolwiek mało podobną do samego Shatnera. Zaniepokojony jej pozbawionym wyrazu wyglądem, Jones uczynił ją jeszcze bardziej sterylną, malując kredą na biało oraz usuwając brwi i bokobrody. Tak narodził się jeden z najbardziej niezatartych obrazów w historii horroru. Shatnerowi spodobał się jego niezwykły wkład w film Carpentera!

3. Film pierwotnie nosił tytuł The Babysitter Murders

Carpenter napisał film w 10 dni z ówczesną dziewczyną Debrą Hill, która była także współautorem scenariusza Mgły (1980), Ucieczki z Nowego Jorku (1981) i Ucieczki z Los Angeles (1996). Hill pracowała jako opiekunka do dzieci jako nastolatka i napisała większość kobiecych dialogów w filmie. Carpenter i Hill pierwotnie nazwali film The Babysitter Murders. Finalny, bardziej złowieszczy tytuł został nadany po tym, jak producent Irwin Yablans zasugerował osadzenie filmu w noc Halloween.

4. Postać Michaela Myersa inspirowana była prawdziwą osobą

Niedawno dowiedzieliśmy się, że prawdziwa inspiracja Johna Carpentera dla Michaela Myersa pojawiła się zaraz po tym, jak odwiedził on oddział psychiatryczny ze swoimi kolegami ze studiów psychologii. Jednym z pacjentów był nastolatek, który według słów Carpentera wydawał się mieć „puste, schizofreniczne spojrzenie”, więc Carpenter wykorzystał to doświadczenie, współtworząc scenariusz filmu.

5. Sekretna historia miasteczka Haddonfield

Akcja Halloween ma miejsce w fikcyjnym miasteczku Haddonfield w stanie Illinois. Ale choć miasto przedstawione w filmie nie istnieje, to ma swoje korzenie w prawdziwym świecie. Nieżyjąca już producentka filmowa, Debra Hill, nazwała miasto po swoim rodzinnym mieście Haddonfield w stanie New Jersey. A sąsiednie miasteczko Smith’s Grove w stanie Illinois (miejsce, z którego Michael Myers uciekł na początku filmu) również ma prawdziwe pochodzenie. Jego nazwa pochodzi od Smith’s Grove Kentucky, miasta w pobliżu Bowling Green, znanego również jako dom rodzinny reżysera Johna Carpentera.

6. To słoneczna Kalifornia robiła za jesienne Illinois

Chociaż film ma miejsce w Illinois, Haddonfield znajdowało się w znacznie innym regionie. Senne miasto na Środkowym Zachodzie zastępowała Południowa Kalifornia, a dokładniej Pasadena. Kręcenie w takich okolicznościach okazało się wyzwaniem dla Carpentera i ekipy. Filmowiec, jak zawsze, okazał się mistrzem w wykorzystywaniu ograniczeń budżetowych do realizacji swojej wizji. Współpracując z operatorem Deanem Cundeyem, Carpenter dołożył wszelkich starań, aby ukryć każdą zabłąkaną palmę w zasięgu wzroku (nie zawsze z powodzeniem). Ale najskuteczniejsza technika polegała na użyciu worka martwych liści, które rozrzucono pod wyraźnie zielonymi drzewami. Ten prosty element wizualny pomógł sprzedać sezonowy aspekt filmu, ale okazał się kłopotliwy dla ekipy, ponieważ musiała ona ponownie pakować wszystkie liście przed każdym ujęciem.

7. Jamie Lee Curtis dostała główną rolę w filmie dzięki swojej mamie

Jamie Lee Curtis została obsadzona w oryginalnym Halloween, ponieważ Hill myślała, że posiadanie córki aktorki Janet Leigh pomoże niskobudżetowej produkcji zarobić więcej. „Wiedziałam, że obsadzenie Jamie Lee będzie świetną reklamą dla filmu, ponieważ jej matka grała w „Psychozie”. Przynajmniej wiedziałam, że ma geny, by dobrze krzyczeć” – powiedziała Hill w rozmowie z Cinefantastique News w 1998 roku. Imię jej bohaterki, Laurie Strode, było oparte na jednej z byłych dziewczyn Carpentera.

8. Christopher Lee bardzo żałował odrzucenia roli w Halloween, a Donald Pleasance trafił na plan przez swoją córkę

Większość aktorów w filmie zarabiała bardzo mało, a pensja Donalda Pleasence’a w wysokości 20 000 dolarów była zdecydowanie największa. Jamie Lee Curtis otrzymała 8 000 zielonych, podczas gdy Nick Castle zarabiał tylko 25 dolców dziennie! Christopher Lee był jednym z kilku znanych aktorów, którzy odrzucili rolę ze względu na niską ofertę wynagrodzenia, ale Lee później ujawnił, że uważa odrzucenie tej propozycji za największy błąd w swojej karierze. Obok niego pierwszym typem do roli Dr. Loomisa był również jego kolega po fachu i prywatnie, Peter Cushing.

Pleasance nie był zachwycony scenariuszem, ponieważ stwierdził, że ledwo mógł się do niego odnieść. Powód, dla którego przyjął tę rolę, był taki, że jego córka była wielką fanką thrillera Carpentera z 1976 r. Atak na posterunek 13.

9. John Carpenter nie jest fanem swojego filmu

Pomimo tego, że jest to jeden z najbardziej znanych i wpływowych horrorów wszechczasów, John Carpenter nie jest tak optymistyczny w kwestii kinowej wartości Halloween. Carpenter określił go kiedyś jako „prawdziwą, beznadziejną eksploatację. Postanowiłem nakręcić film, który chciałbym zobaczyć jako dziecko, pełen tanich sztuczek, takich jak nawiedzony dom na jarmarku, w którym idziesz korytarzem i wszystko wyskakuje na ciebie”.

10. Skąd wziął się charakterystyczny utwór przewodni?

Jedna z najbardziej wyróżniających się elementów (jeśli nie najbardziej charakterystyczny) w Halloween to wwiercający się w głowę, minimalistyczny utwór otwierający film. Podczas gdy reżysera inspirowało zarówno Tubular Bells (motyw z Egzorcysty (1973)), jak i ścieżka dźwiękowa włoskiego zespołu Goblin, wykorzystał również niektóre chwyty muzyczne, których nauczył się jako dziecko. „Rytm został zainspirowany ćwiczeniem, którego nauczył mnie mój ojciec na bongosach w 1961 r., bicie w czasie 5-4” – powiedział Carpenter. Przeniósł tę technikę na fortepian i narodził się jeden z najbardziej kultowych motywów muzycznych w historii kina. Inne warte uwagi utwory to bardziej eteryczny Laurie’s Theme (inspirowany twórczością kompozytora filmowego Bernarda Herrmanna) oraz złowieszczy, dwudźwiękowy utwór The Shape Stalks/The Shape Lurks. Tym, co sprawia, że ​​partytura Carpentera jest jeszcze bardziej imponująca, jest to, że została skomponowana w ciągu zaledwie trzech krótkich dni przy użyciu prowizorycznej konfiguracji do nagrywania. Ta próba zaoszczędzenia pieniędzy na wynajęcie orkiestry okazała się prawdziwą eksplozją geniuszu.

Źródło:

cafemom.com/

eightieskids.com/

screenrant.com/

insider.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.