Jak Nowa Zelandia skutecznie planuje oduczyć palenia kolejne pokolenia?

W czwartek rząd Nowej Zelandii ujawnił plany zakazu sprzedaży papierosów nowemu pokoleniu obywateli i ostatecznie całkowitego zakazu palenia wyrobów tytoniowych.

Zaproponowano nowe przepisy, które pozwoliłyby osobom, które już palą, na dalsze kupowanie papierosów, jednocześnie zabraniając tego tym, którzy jeszcze nie palą. Jeśli przepisy wejdą w życie w przyszłym roku, każda osoba poniżej 15 roku życia, począwszy od 2023 roku, nie będzie mogła kupować papierosów przez całe życie. Wiek prawny będzie co roku podnoszony, co oznacza, że ​​do 2040 r. Nowozelandczycy będą musieli mieć co najmniej 32 lata, aby kupować wyroby tytoniowe.

Chcemy mieć pewność, że młodzi ludzie nigdy nie zaczną palić, dlatego sprzedaż lub dostarczanie wyrobów tytoniowych nowym grupom młodzieży będzie przestępstwem” – powiedziała minister zdrowia Nowej Zelandii, dr Ayesha Verrall. „Osoby w wieku 14 lat, kiedy prawo wejdzie w życie, nigdy nie będą mogły legalnie kupować tytoniu”.

Aktualne dane rządowe szacują, że 13,4 procent dorosłej populacji Nowej Zelandii pali tytoń. W latach 2011-2012 liczba ta wynosiła 18,2 proc. Rząd chce zmniejszyć liczbę palaczy w kraju do mniej niż 5 procent do 2025 roku, co jest częścią długotrwałych wysiłków na rzecz skłonienia większej liczby osób do zerwania z nałogiem. Od 2011 roku Nowa Zelandia stopniowo podnosiła ceny papierosów. Obecnie zwykła paczka przyniesie komuś 30 dolarów nowozelandzkich, czyli nieco ponad 110 polskich złotych!

Widzieliśmy już pełny wpływ podwyżek podatku akcyzowego” – dodał dr Verrall. „Jednak to nie pomoże ludziom rzucić palenia. Będzie to tylko bardziej karać palaczy, którzy walczą z nałogiem”. Przepisy nie będą jednak dotyczyć wapowania.

Źródło: nytimes.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.