Australijczyk podpalił się w akcie protestu przeciwko przymusowi szczepień

Australijski mężczyzna podpalił się w Nowy Rok po zaostrzeniu przez kraj nakazu okazywania paszportów covidowych.

Naoczni świadkowie powiedzieli, że słyszeli niezidentyfikowanego mężczyznę krzyczącego przekleństwa w swoim samochodzie w związku z nowo wprowadzonym przymusem szczepień w stanie Wiktoria. Lydia O’Connor powiedziała Herald Sun, że kierował on swoje groźby w stronę „segregacji sanitarnej”.

Mężczyzna następnie oblał siebie i swój pojazd benzyną i podpalił się. „Wylał benzynę na siebie i swój samochód. To było celowe” – powiedziała O’Connor, która w czasie incydentu przebywała w pobliskiej restauracji. Każdy, kto przebywał w sklepach lub restauracjach w pobliżu miejsca zdarzenia został poproszony o pozostanie w środku, dopóki sytuacja się nie uspokoi.

Pięć osób pomogło uratować mężczyznę, gdy strażacy próbowali ugasić ogień wodą. Został przewieziony do miejscowego szpitala, gdzie jest w stanie krytycznym, ale stabilnym.

Podobnie jak w wielu dużych miastach USA, takich jak Nowy Jork, Los Angeles i Chicago, rząd stanu Wiktoria wymaga od ludzi okazania dowodu szczepienia, zanim będą mogli wejść do niektórych miejsc, takich jak restauracja lub kino. Poza kilkoma wyjątkami, wszyscy pracownicy administracyjni i biurowi w Wiktorii muszą być również w pełni zaszczepieni.

Źródło: thehill.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.