Kilka gmin Londynu rezygnuje z karania młodych ludzi za posiadanie mariuhuany

Młodzi ludzie złapani z niewielkimi ilościami marihuany w niektórych częściach Londynu nie będą aresztowani ani ścigani w ramach programu pilotażowego wspieranego przez burmistrza Sadiqa Khana.

Osoby poniżej 25 roku życia, które w gminach Lewisham, Bexley i Greenwich mają przy sobie małe ilości marihuany, otrzymają fachową pomoc, od porad dotyczących szkodliwości narkotyków po ochronę przed wyzyskiem. A wszystko to zamiast aresztowania przez policję lub wpisania do rejestru karnego, złapani zostaną zabrani z powrotem do swoich domów.

Plany te mają zostać oficjalnie ogłoszone jeszcze w tym miesiącu. Rzecznik biura burmistrza potwierdził, że był „aktywnie zaangażowany w dyskusje wokół tego programu” i czekał na ostateczną zgodę na finansowanie. Program został wdrożony nie przez Khana, ale przez burmistrza Lewisham, Damiena Egana, który zlecił raport organizacji pozarządowej zajmującej się reformą narkotyków Volteface na temat negatywnych skutków kryminalizacji młodych ludzi za przestępstwa związane z posiadaniem niewielkich ilości konopii indyjskich na terenie gminy.

Raport, który kierował nowym programem pilotażowym w stolicy, wykazał, że młodzi czarnoskórzy mężczyźni z południowo-wschodniej dzielnicy Londynu byli 2,4 razy bardziej narażeni na zatrzymanie i poszukiwanie narkotyków, a 9 na 10 postępowań narkotykowych wszczętych przeciwko młodym ludziom w Lewisham były za posiadanie marihuany. Stwierdzono, że młodzi czarni mężczyźni w Lewisham byli „nieproporcjonalnie dotknięci przez policję narkotykową i bardziej skażeni przestępstwami narkotykowymi na niskim poziomie”.

Egan, który uważa, że ​​konopie indyjskie powinny zostać zalegalizowane, powiedział że „jest zadowolony z dyskusji na temat możliwości pilotażu dywersyjnego w przypadku przestępstw związanych z marihuaną na niskim poziomie” – ponieważ, jego zdaniem – „obecne podejście do ścigania przestępstw narkotykowych jest nieproporcjonalne i nie działa”.

Uważa się, że plan obejmowałby osoby złapane z mniej niż pół uncji (14 gramów) zielonego.

Plany londyńskie są wzorowane na podobnych programach, które działają obecnie w Wielkiej Brytanii, w tym w dolinie Tamizy, West Midlands oraz Avon i Somerset. Programy, z których pierwszy rozpoczęto w 2016 r., odniosły sukces w ograniczaniu szkód spowodowanych przez narkotyki i niepotrzebnej kryminalizacji. Zostały one również poparte nową strategią antynarkotykową rządu opublikowaną w grudniu.

Źródło: vice.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *