Reżyser X wyjaśnia, jak sprawił, że Nowa Zelandia w jego filmie wygląda jak Teksas

Ti West, reżyser niedawno wydanego horroru X, wyjaśnia, dlaczego zdjęcia kręcono w Nowej Zelandii i jak sprawił, że poczujemy się w niej jak w Teksasie z lat 70.

X śledzi grupę aktorów porno i ich reżysera, którzy podróżują do prowincjonalnego Teksasu, aby nakręcić film Debbie Does Dallas. W posiadłości, do której przybywa ekipa, gospodarzami jest starsza para, która ma do zaoferowania swoim gościom coś bardziej złowrogiego niż śniadanie w łóżku.

Zobacz zwiastun filmu tutaj:

Teraz West ujawnił w wywiadzie dla EW, że cały film został nakręcony w jednym miejscu w Whanganui na Wyspie Północnej w Nowej Zelandii. Widząc dom na farmie w Whanganui, West zauważa, że ​​jest podekscytowany możliwością „doskonalenia Teksasu”. West i jego ekipa zbudowali od podstaw oddzielne domostwo na polu obok domu, aby dodać więcej elementów Teksasu lata 70. Rekwizyty, takie jak puszki piwa Pearl z lat 70., zostały sprowadzone z USA wraz z dywanami ze skóry bydlęcej, aby przekształcić plan w niesamowitą przestrzeń pokazaną w filmie. West wyjaśnił: „Nie chcieliśmy, żeby było to koniecznie obrzydliwe. Miało to być miejsce, które było po prostu zakurzone„.

Przywiązanie Westa do scenografii mogliśmy dostrzeć w jego filmie Dom diabła (2009). X posiada obecnie 96-procentowy wynik Tomatometer na Rotten Tomatoes. Widzowie będą musieli sami osądzić, czy ten wynik jest po części zasługą wyjątkowej lokalizacji, która dodaje ciągłości do budowania świata, a także poczucia klaustrofobii.

Źródło: screenrant.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.