Naukowiec udowadnia, że czas tak naprawdę nie istnieje

Jeśli czas nie istnieje, czy nie możemy już dłużej mówić, że książka głosząca tę teorię pojawiła się w samą porę?

Odpowiedź na to pytanie być może czeka na odpowiedź w publikacji Out of Time: A Philosophical Study of Timelessness, w której autorzy argumentują, że czas nie istnieje. Brzmi jak cały wykład akademicki, na szczęście główny autor, dr Sam Baron, poświęcił „czas”, aby wyjaśnić to nieco laicznymi terminami.

Baron zaczyna od opisania wielkiego „kryzysu” w dzisiejszej fizyce – konfliktu między ogólną teorią względności Einsteina a małym światem mechaniki kwantowej, w którym cząstki wydają się próbować przeciwstawić się Einsteinowi i większemu światu fizyki. Polem bitwy, na którym toczy się ta walka, jest „grawitacja kwantowa” – której istnienie zastąpiłoby zarówno ogólną teorię względności, jak i mechanikę kwantową nową teorią, która działa na poziomie cząstek. Baron wyjaśnia, że ​​teoria strun – zastąpienie cząstek drgającymi strunami – nie może tego zrobić, ponieważ jej modeli nie można przetestować eksperymentalnie. Opracowano inne teorie matematyczne, ale polegają one na wyeliminowaniu czasu. Baron postanawia przyjrzeć się idei, że czas w ogóle nie istnieje oraz jakie są konsekwencje takie stanu rzeczy.

To skomplikowane i zależy od tego, co rozumiemy przez istnienie czasu. Teorie fizyki nie uwzględniają żadnych stołów, krzeseł ani ludzi, a mimo to nadal akceptujemy istnienie stołów, krzeseł i ludzi”.

Nie ma nic bardziej namacalnego niż stoły i krzesła, prawda? Siadamy, nie martwiąc się o to, jak i dlaczego coś ma kształt czterech nóg, siedziska i oparcia. Baron mówi, że akceptujemy po prostu, że krzesła „wyłaniają się” z cząstek. W podobny sposób akceptujemy istnienie zegara złożonego z cząstek elementarnych. Ale jakie są podstawowe cząstki czasu?

Wierzymy, że jesteśmy agentami (podmiotami, które mogą robić różne rzeczy) po części dlatego, że możemy planować działanie w sposób, który spowoduje zmiany w przyszłości”.

Innymi słowy, możemy „spowodować”, że coś wydarzy się w przyszłości, a rzeczy w teraźniejszości zostały „spowodowane” przez coś z przeszłości. Ale… czy potrzebujemy przeszłości i przyszłości, aby „spowodować” coś, co się wydarzy? Czy czas jest niezbędny dla przyczynowości?

Być może fizyka mówi nam zatem, że przyczynowość, a nie czas, jest podstawową cechą naszego wszechświata. Możliwe jest bowiem zrekonstruowanie poczucia sprawstwa całkowicie w kategoriach przyczynowych”.

Czy proste wyjaśnienie Barona, że ​​świat mógłby dalej istnieć bez czasu, ma dla Ciebie sens? A może brzmi to jak „przyczyna”, która skłania Cię do zakupu książki? Bo jeśli to drugie, to znajdziecie ją TUTAJ.

Źródło: mysteriousuniverse.org

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.