Aktywistka protestuje topless w Cannes przeciwko przemocy seksualnej wobec ukraińskich kobiet

Festiwal Filmowy w Cannes był w tym roku miejscem protestu, podczas którego pewna aktywistka demonstrowała przeciwko przemocy seksualnej, której doświadczają kobiety na Ukrainie podczas trwającej tam agresji Rosji. 

Aktywistka została zagnięta przez ochronę zaraz po wejściu na czerwony dywan podczas premiery filmu Three Thousand Years of Longing George’a Millera. Zaczęła się rozbierać i krzyczeć, odsłaniając swoje pomalowane ciało. Była topless, nosiła tylko to, co wyglądało na bieliznę na jej dolnej połowie. Jej górna połowa była pomalowana w kolory flagi Ukrainy z napisem „Stop Raping Us” (przstańcie nas gwałcić) na piersi i napisem „SCUM” na plecach. Na jej dolnej połowie była też czerwona farba, coś, co wyglądało jak odciski dłoni i rozpryski, być może oznaczające krew.

Three Thousand Years of Longing to gwiazdorsko obsadzona (Idris Elba i Tilda Swinton) adaptacja opowiadania AS Byatta Dżinn w oku słowika.

Siły rosyjskie gwałcą, torturują i wykonują egzekucje na mieszkańcach Ukrainy. Francuska grupa aktywistów SCUM podzieliła się wizerunkiem kobiety. Wydaje się, że grupa zapożyczyła swoją nazwę od radykalnego manifestu feministycznego, również zatytułowanego SCUM , który miał miejsce w latach 60. XX wieku.

Festiwal trwał w czasie napaści Rosji na Ukrainę, dlatego też do Cannes nie zaproszono rosyjskich delegacji i dziennikarzy, którzy są zwolennikami Władimira Putina. Wydarzenie było już świadkiem podobnych protestów. W 2018 roku kobiety wypowiadały się przeciwko nierówności płci w przemyśle filmowym, a w tym samym roku na czerwonym dywanie doszło do protestu przeciwko rasizmowi.

Źródło: deadline.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.