Hiszpania spogląda na legalizację medycznej marihuany

Pacjenci powinni znajdować się w rękach państwa i lekarzy, a nie handlarzy narkotyków” – powiedziała Carola Pérez, prezes Hiszpańskiego Obserwatorium Leczniczych Konopi.

Hiszpania ma stać się najnowszym krajem europejskim, który zdekryminalizuje używanie konopi indyjskich do celów leczniczych, a wielu użytkowników zioła przyglądaja się, jak największy w Europie kraj zajmujący się nielegalną uprawą stanie się centrum legalnej branży.

Ponieważ hiszpańskie organy ścigania zmagają się z „gorączką konopną”, a legalni rolnicy łamią surowe przepisy dotyczące sprzedaży części plonów, komisja parlamentarna ma rozważyć zalegalizowanie stosowania tego narkotyku w leczeniu schorzeń takich jak stwardnienie rozsiane czy padaczka. W 2018 r. Wielka Brytania zmieniła prawo, zezwalając na używanie konopi w celach leczniczych, ale wymaga to recepty od lekarza.

W ostatnich latach szereg krajów europejskich, w tym Francja, Włochy, Niemcy, Rumunia i Czechy, podjęło ten sam krok. W Stanach Zjednoczonych 37 stanów również zdekryminalizowało ten narkotyk do określonego użytku medycznego, podczas gdy 19 poszło dalej, do użytku rekreacyjnego. Hiszpańska propozycja prawdopodobnie uzyska poparcie rządu socjalistycznego, oraz młodszego, skrajnie lewicowego partnera koalicyjnego Unidas Podemos i szeregu mniejszych partii regionalnych.

Jednak prawdopodobnie spotka się to z ostrym sprzeciwem konserwatywnej opozycji Partii Ludowej i skrajnie prawicowej partii Vox. Konopie indyjskie zajmują prawnie szarą strefę na mocy prawa hiszpańskiego. Zioło zostało zdekryminalizowane do użytku osobistego w miejscu prywatnym, o ile użytkownik ma tylko 100 g lub mniej. Kluby konopne, w których palacze mogą przynosić własne zapasy, przyciągają turystów do miast takich jak Barcelona.

Hodowla lub handel pozostają jednak przestępstwem zagrożonym karą grzywny do 30 000 euro i karą więzienia od trzech do sześciu lat. Zwolennicy prawa podkreślają, że nie jest to kwestia polityki partyjnej, ale sposób na pomoc pacjentom, którzy skorzystali z leków dostępnych na rynku w innych krajach. „Konsumpcja rekreacyjna nie ma nic wspólnego z konsumpcją medyczną. Teraz przejmiemy kontrolę nad tą debatą z dobrych powodów” – powiedział Daniel Viondi, poseł socjalistów.

Sondaż przeprowadzony w kwietniu 2021 r. przez Center for Sociological Investigations, szanowaną organizację badawczą, wykazał, że 90 procent Hiszpanów popierało używanie konopi w celach terapeutycznych. „Pacjenci powinni być w rękach państwa i lekarzy, a nie handlarzy narkotyków” – powiedziała Carola Pérez, przewodnicząca Hiszpańskiego Obserwatorium Konopi Leczniczych. Według danych policyjnych Hiszpania jest największym producentem konopi w Europie, ponieważ kraj ten czerpie korzyści z ciepłego klimatu do uprawy i dużej przestrzeni na obszarach wiejskich pod nielegalne plantacje.

Źródło: inews.co.uk

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.