Kanadyjska straż graniczna przyłapana na specjalnym traktowaniu przestępców związanych z Hells Angels

Przekroczenie granicy USA z Kanadą bywa dla wielu trochę denerwujące, nawet jeśli jesteś obywatelem posiadającym paszport i nie knujesz niczego złego. 

Okazuje się jednak, że zasady są naginane dla niektórych ludzi. CBSA (Kanadyjska Straż Graniczna) przeprowadziła w tej sprawie aż 92 śledztwa w ciągu ostatnich dwóch lat. Niektórzy z funkcjonariuszy granicznych popełnili 92 wykroczenia między 1 stycznia 2020 r. a 1 stycznia 2022 r. Są to mężczyźni i kobiety, którym rząd powierza bezpieczeństwo bezpieczeństwo kraju w punktach granicznych.

Doszło do wielu incydentów „w tym jeden dotyczący funkcjonariusza, który „podał fałszywe nazwisko, gdy został zatrzymany przez policję podczas kolacji z przemytnikiem kokainy”, a drugi dotyczył funkcjonariusza powiązanego z gangiem motocyklowym Hells Angels. Inne podejrzane zachowania obejmowały agenta, który usuwał czerwone flagi, które zwykle były używane do wskazania czegoś w aktach danej osoby, na przykład bycie na liście zakazu lotów, z konta obywatela i niewłaściwie dokumentacje tablic rejestracyjnych i innych danych podróżnych. Jeden pracownik CBSA został wprost wymieniony jako „zagrożenie bezpieczeństwa”, które może „zaszkodzić reputacji agencji”.

Było nawet wiele wzmianek o napaści na tle seksualnym i molestowaniu seksualnym. Żadne szczegóły, takie jak nazwiska osób i miejsca, w których miało miejsce domniemane wykroczenie, nie zostały ujawnione w raporcie, ale biorąc pod uwagę, że było ich prawie 100, istnieje powód, by podejrzewać, że dzieje się to nie tylko w jednej prowincji. Wygląda na to, że po tych incydentach podjęto pewne działania.

CBC podało, że 12 funkcjonariuszy otrzymało ustne nagany, 42 otrzymało nagany pisemne, a 38 zostało zawieszonych. „Dyscyplina jest egzekwowana w każdym przypadku, a uwaga jest udzielana w oparciu o powagę zarzutów i uwzględnia czynniki łagodzące i obciążające” – powiedział CBC Patrick Mahaffy, rzecznik CBSA.

Źródło: cbc.ca

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.