Sydney Sweeney zdradza kulisy słynnej sceny w jacuzzi z drugiego sezonu „Euforii”

Gwiazda Euforii (2019-), Sydney Sweeney, wspomina pamiętną sekwencję załamania jej bohaterki w wannie z hydromasażem, ujawniając, dlaczego filmowanie jej było trudne i obrzydliwe.

Napisany i wyreżyserowany przez Sama Levinsona drugi sezon Euforii podkreślił, jak Rue (Zendaya) nadal walczyła z uzależnieniem, nawet gdy groziło to rozerwaniem jej życia. Serial zagłębił się również w temat rodziców uzależnionych (i nie tylko) nastolatków, pokazując choćby Cala (Eric Dane) jako człowieka rodzinnego, który ma w sobie konflikt między uzewnętrznioną homofobią, a ukrywaną prawdą. W połączeniu z tymi ciężkimi wątkami widzowie zobaczyli także stosunkowo bardziej beztroski trójkąt miłosny z udziałem Cassie (Sweeney), Nate’a (Jacob Elordi) i Maddy (Alexa Demie).

Przynajmniej przez jakiś czas Euforia szukała odrobiny humoru w nowo odkrytym związku Cassie z Nate’em. Było to prawdopodobnie najbardziej widoczne w odcinku 4 sezonu Euphoria. Zatytułowany You Who Cannot See Think of Those Who Can odcinek zawiera scenę, w której Cassie dołącza do swojej najlepszej przyjaciółki Maddy i jej byłego chłopaka, Nate’a, do gorącego jacuzzi. Biorąc pod uwagę, że Cassie potajemnie spotyka się z Nate’em, atmosfera szybko staje się niezręczna. Obciążona swoim sekretem Cassie wymiotuje w środku kłótni między Maddy i Nate’em. W nowym wywiadzie Sweeney wspomina, że kręcenie tej sceny było dość obrzydliwe.

Rozmawiając z portalem The Hollywood Reporter, Sweeney została zapytana o najtrudniejszą scenę do sfilmowania w drugim sezonie serialu. Aktorka opowiedziała o erupcji emocji Cassie w odcinku 4, szczegółowo opisując, jak odegrała załamanie i czemu musiała spędzić całą sekwencję z rurką w gardle.

„Czuję, że osobiście rozwijam się i bardzo lubię bardzo trudne, emocjonalne sceny Cassie. A te, z którymi miałem najcięższe chwile, były w wannie ze wszystkimi dziewczynami i Nate’em, ponieważ faktycznie musiałam trzymać tę rurkę w ustach, przez którą były pompowane sztuczne wymiociny. I musiałam trzymać ją w ustach, gdy wypełniały się Bóg wie czym i zachowywać się tak, jakby nic się nie działo. Jestem bardzo wybredna, więc do ust wkładano mi przypadkowe rzeczy i wiem, że to było najtrudniejsze”.

Źródło: screenrant.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.