Dead Kennedys ponownie wydaje „Fresh Fruit for Rotting Vegetables” z okazji 40. rocznicy kultowej płyty!

Wznowienie debiutanckiego albumu Fresh Fruit for Rotting Vegetables z 1980 roku będzie wzbogacone o remixy a także wypowiedzi Billiego Joe Armstonga, Dave’a Grohla i innych. 

Zaktualizowana wersja została zremiksowana z oryginalnych taśm przez Chrisa Lord-Alge (który współpracował między innymi z Chaką Khan, Green Day i Brucem Springsteenem). Reedycja ukaże się 30 września za pośrednictwem Manifesto i zawiera niewidziane wcześniej zdjęcia i eseje Billie Joe Armstronga z Green Day, frontmana Foo Fighters Dave’a Grohla, Davida Ellefsona z Megadeth, Fletchera Dragge’a z Pennywise i innych.

Kiedy wytwórnia zasugerowała, abyśmy zremiksowali Fresh Fruit for Rotting Vegetables, basista Klaus Fluoride i ja byliśmy sceptyczni” – powiedział w komunikacie prasowym gitarzysta Dead Kennedys, East Bay Ray. „Ale pomyśleliśmy „dlaczego nie? Spróbujmy!”. I, wow, zdobywca nagrody Grammy, maestro Chris Lord-Alge, był zainteresowany współpracą! Okazuje się, że jest wielkim fanem zespołu. Wypróbowaliśmy jedną piosenkę, „Chemical Warfare”. To, z czym Chris wrócił, było niesamowite. Wszyscy słyszeli różnicę, więc powiedzieliśmy: „W porządku, chodźmy w to!””.

Lord-Alge dodał: „Ponowne sięgnięcie po Fresh Fruit for Rotting Vegetables było spojrzeniem na zespół pakujący tak wiele emocji na taśmę do każdej piosenki. Styl i granie ma ten zapał i ducha. Dużym wyzwaniem dla mnie było zachowanie uczciwości w stosunku do oryginalnego brzmienia i nie dopuszczenie do tego, by stało się nowoczesne, ale poprawienie separacji i przejrzystości. To ważny rozdział w historii Dead Kennedys„.

Moja edukacja to punk rock. Gatunek ten atakował Amerykę, ale jednocześnie sam był do bólu amerykański” – napisał Billie Joe Armstrong we wkładce do albumu.

„Moja edukacja to punk rock – jak powiedzieli Dead Kennedys – atakował Amerykę, ale jednocześnie była to Ameryka” – napisał Billie Joe Armstrong we wkładce do albumu. Dave Grohl przypomniał sobie, jak poszedł na koncert „DK’s Rock Against Reagan” w Waszyngtonie kiedy był jeszcze nastolatkiem. „Grali Dead Kennedys i byli jednym z moich ulubionych zespołów. Wszędzie latały helikoptery policyjne i jeździły autobusy zapełnione milicją. Dla 13-latka była to jego własna, mała rewolucja”.

Źródło: pitchfork.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.