Aktorka znana z filmu „Harry Potter” twierdzi, że Arnold Schwarzenegger pierdnął jej w twarz

Podczas występu w podkaście I’ve Got News For You, 81-letnia brytyjsko-australijska aktorka Miriam Margolyes nie wahała się ujawnić swoich prawdziwych uczuć do 74-letniego Arnolda Schwarzeneggera, który wystąpił u jej boku w 1999 roku w filmie I stanie się koniec

Według Margolyes, która grała profesor Sprout w Harry Potter i Komnacie Tajemnic z 2002 roku oraz Harry Potter i Insygniach Śmierci z 2011 roku, jej niechęć do Schwarzeneggera wynika z incydentu na planie, w którym gwiazda Terminatora „celowo” pierdnęła w twarz aktorki.

Właściwie był dość niegrzeczny. Pierdnął mi w twarz” – powiedziała. — „Też pierdzę, oczywiście, że pierdzę, ale nie pierdzę ludziom w twarz. Zrobił to celowo, prosto w moją twarz„.

Margolyes kontynuowała: „To było podczas kręcenia End of Days w Los Angeles i grałam siostrę Szatana, a on mnie zabijał. Umieścił mnie w pozycji, z której nie mogłam uciec. Leżąc na podłodze on po prostu pierdnął. Nie było tego na filmie, nie wybaczyłam mu tego”.

Aktorka wymieniła polityczne poglądy Schwarzeneggera jako kolejny powód, dla którego nie jest fanką byłego gubernatora Kalifornii. „Jest trochę zbyt zadufany w sobie i wcale się nim nie utożsamiam” – wyznała – „On jest republikaninem, co mi się nie podoba”.

Źródło: complex.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.