Córka Fidela Castro popiera obsadę Jamesa Franco w roli jej ojca w nadchodzącym filmie

Córka Fidela Castro, Alina Fernández, poparła angaż Jamesa Franco, który został wybrany do roli kubańskiego rewolucjonisty w nadchodzącym filmie Alina of Cuba.

Uważam, że wybór obsady jest niesamowity” – powiedziała Fernandez serwisowi Deadline, dodając, że jest dumna że „projekt jest prawie w całości latynoski, zarówno przed, jak i za kamerą”. Obsadzenie Franco, który jest pochodzenia portugalskiego, zostało poddane krytyce o white washing, w szczególności przez Johna Leguizamo, który twierdził, że ta biografia jest kolejnym przykładem zawłaszczenia kulturowego.

Dlaczego to ma jeszcze miejsce? Hollywood nie tylko nas wyklucza, ale kradnie również nasze historie! Nigdy więcej zawłaszczania przez Hollywood! Bojkot! Do tego jest to bardzo trudna historia do opowiedzenia bez wyolbrzymiania! Nie mam problemu z Franco, ale on nie jest Latynosem!” – piekli się Leguzamo.

W międzyczasie Fernández chwalił „umiejętności i charyzmę” Franco i utrzymywał, że aktor ma „oczywiste podobieństwo fizyczne” z Castro.

Jeden z nowszych przykładów hollywoodzkiego wybielania bez uwzględnienia niuansów bycia Latynosem pojawił się w filmie The New Mutants z 2020 roku. Henrique Zaga został obsadzony w roli Roberto Da Costa, znanego również jako Sunspot, który jest opisywany w komiksach jako afro-brazylijski mutant, który napotkał przypadki rasizmu w swoim ojczystym kraju.

Casting Franco ma miejsce nieco ponad rok po tym, jak dogadał on 2,2 miliona dolarów ugody z dwiema byłymi studentkami aktorstwa, które oskarżyły go o zmuszanie do wykonywania nieuzasadnionych aktów seksualnych przed kamerą.

Źródło: deadline.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.