Niewydana ścieżka dźwiękowa klasycznego „Hellraisera” ujrzała światło dzienne

Ścieżka dźwiękowa Christophera Younga do Hellraisera jest niemal takim samym synonimem filmu jak ikoniczny Pinhead. Ale gdyby scenarzysta i reżyser Clive Barker miał więcej do powiedzenia, ścieżkę dźwiękową skomponowaliby brytyjscy pionierzy muzyki industrialnej, zespół Coil.

Barker po raz pierwszy dowiedział się o Coil za pośrednictwem Forbidden Planet, brytyjskiej księgarni, w której pracował członek zespołu Stephen Thrower. Kiedy Barker wpadł do sklepu, Thrower wspomniał, że jest fanem jego Księgi Krwi. Muzyk w końcu puścił mu część dorobku Coil i Barker natychmiast się do nich przekonał.

Clive spotkał się z zespołem, aby omówić ścieżkę dźwiękową do jego filmu, biorąc punkty odniesienia Wayne Bell i Teksańską masakrę piłą mechaniczną (1974) oraz Pino Donaggio i Carrie (1976). Choć te dwie rzeczy mogą wydawać się sprzeczne — ścieżka dźwiękowa do Masakry to niepokojący melanż dysonansowego hałasu, podczas gdy muzyka Carrie jest bardziej tradycyjnie melodyjna i orkiestrowa — Coil sprostał wyzwaniu.

Posłuchaj omawianego kawałka tutaj:

Był zainteresowany Teksańską… z punktu widzenia jej zdolności do wzbudzania strachu i niepokoju. Pino Donaggio napisał muzykę do Carrie i ma bardzo romantyczną jakość; bardzo piękny, melodyjny i melancholijny wydźwięk” – wspominał Thrower w wywiadzie dla The Quietus z 2017 roku. „Więc to, co zasadniczo powiedział, brzmiało: „Uwielbiam ekstremalne brzmienie i kocham bogatą melodię”. Powiedzieliśmy: „Nie ma problemu, poradzimy sobie z obydwoma”.

Zespół pracował nad muzyką do filmu, kiedy otrzymał wiadomość, że producenci z New World Pictures odrzucili ich pracę. Dokładny powód nie jest znany, niektórzy twierdzą, że nie było wystarczająco komercyjne, inni twierdzą, że uznali to za zbyt przerażające.

Źródło: bloody-disgusting.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.