Kolumbijscy prawodawcy zatwierdzili projekt ustawy legalizującej marihuanę, co umożliwi dokonanie postępów w legislacji w ramach pierwszej z ośmiu potrzebnych debat.
Nowe rozwiązanie zostało zatwierdzone we wtorek przez Pierwszą Komisję Izby Deputowanych. Jak wynika z tłumaczenia, republikanin Juan Carlos Losada, który ponownie jest orędownikiem tego ustawodawstwa, powiedział, że głosowanie jest „odzwierciedleniem działalności Kongresu, który jest świadomy postępu, jakiego potrzebuje polityka narkotykowa od prohibicji do regulacji”.
Losada i senator María José Pizarro ogłosili ponowne wprowadzenie ustawy pod koniec zeszłego miesiąca, podkreślając, że chociaż propozycja pojawiła się tuż przed ostatnią sesją, Kolumbia przygotowuje się do przejścia legalizacji.
„Rozpoczęliśmy wyścig o pozytywne uregulowanie marihuany do użytku przez dorosłych” – powiedział Pizarro na Twitterze (X), zauważając, że pozostało jeszcze siedem głosów do przegłosowania ustawy.
Ustawa została w zeszłym roku zatwierdzona przez obie izby w ramach dwuletniego procesu. Następnie w maju ponownie przeszeszła przez Izbę Deputowanych, a w zeszłym miesiącu przez komisję Senatu. Ale chociaż uzyskała większość głosów w sali, nie przekroczyła progu 54 głosów potrzebnego do przyjęcia.
Dzięki wtorkowemu głosowaniu obecna ustawa kroczy obecnie „ścieżką pełną wyzwań, aby rozpocząć pisanie nowej historii w walce z narkotykami” – stwierdził Losada.
Były prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos również krytycznie odnosił się do wojny narkotykowej i opowiadał się za reformami. W artykule opublikowanym przed odejściem ze stanowiska skrytykował Organizację Narodów Zjednoczonych i prezydenta USA Richarda Nixona za ich rolę w ustanowieniu standardów wojny narkotykowej, która okazała się w najlepszym przypadku nieskuteczna, a w najgorszym przyniosła efekt przeciwny do zamierzonego.
Źródło: marijuanamoment.net

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
