Długo zaginiony album Motorhead w końcu ujrzał światło dzienne!
Projekt nazwano The Manticore Tapes — na cześć legendarnego studia Manticore Emersona, Lake’a i Palmera, w którym nagrano utwory — i zawiera on kawałki napisane i nagrane w 1976 roku przez frontmana Lemmy’ego Kilmistera, gitarzystę Fasta Eddiego Clarke’a i perkusistę Phila „Philthy Animal” Taylora.
Według doniesień Metal Injection, taśmy pierwotnie nagrane przez Rona Faucusa zostały odrestaurowane przez współpracownika Motörhead, Camerona Webba, w Maple Studios, a masteringiem zajął się Andrew Alekel w Bolskine House w Los Angeles.
Projekt Manticore Tapes ma ukazać się 27 czerwca, a zamówienia w przedsprzedaży można składać TUTAJ.
Ponadto w miasteczku Burslem na północy Stoke-on-Trent powstał pomnik Lemmy’ego, 10 lat po jego śmierci.
Hołd dla Lemmy’ego, wyrzeźbiony przez artystę Andy’ego Edwardsa, został odsłonięty 9 maja, a Phil Campbell — gitarzysta Motörhead z najdłuższym stażem — był obecny, aby złożyć część prochów Lemmy’ego na cokole.
Źródło: theguardian.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
