Młodzi rodzice nadają swoim dzieciom imiona po seryjnych mordercach

Rodzice zawsze czerpali pomysły na imiona dla dzieci z popkultury. Jednak tegoroczne trendy przybierają mroczniejszy obrót, rodem z ulubionych seriali dokumentalnych o prawdziwych kryminałach.

Według rankingu 100 najpopularniejszych imion dla dzieci w 2025 roku, opublikowanego przez BabyCentre UK , imiona takie jak Ted (Bundy), Anna (Delvey), a nawet Rose (West) zyskują na popularności. I nie, nie chodzi o to, że ludzie chcą oddać hołd skazanym zabójcom. Chodzi o to, że platformy streamingowe sprawiły, że prawdziwi przestępcy stali się powszechnie znani.

Jak wyjaśnia ekspert od imion dla dzieci SJ Strum: „Te imiona nie są wybierane ze względu na przestępczość. Częściej rodzice nieświadomie chłoną kulturę popularną, a te imiona wkradają się do naszych umysłów za pośrednictwem wciągającej telewizji, podcastów i treści viralowych”.

Ten wzrost nabiera sensu, gdy spojrzymy na to, co dominuje na Netfliksie i w każdym podcaście o tematyce kryminalnej. Zac Efron zagrał Teda Bundy’ego w filmie Podły, okrutny, zły (2019). Saga o fałszywej dziedziczce Anny Delvey stała się hitem streamingowym dzięki serialowi Kim jest Anna? (2022). Fred i Rose West byli bohaterami A British Horror Story. Nawet oszuści tacy jak Belle Gibson i oprawcy rodzinni, tacy jak Ruby Franke, otrzymują pełne wersje dokumentów – i jakimś cudem ich imiona trafiają na oddziały położnicze.

Lista BabyCentre na tym się nie kończy. Joseph również zyskuje na popularności, prawdopodobnie dzięki Joe Exoticowi. Pojawiają się również imiona takie jak Erin (jak w przypadku zatrucia grzybami Erin Patterson), Arthur (podejrzewana tożsamość Zodiaka) i Luca (z dokumentu Don’t F**k with Cats: Hunting an Internet Killer (2019)).

Łatwo zrzucić to wszystko na karb zbiegu okoliczności. Ale eksperci twierdzą, że tak właśnie się dzieje, gdy prawdziwe zbrodnie stają się nieodłącznym elementem codziennej rozrywki. „To fascynujące spojrzenie na to, jak kultura kształtuje język” – powiedział Strum – „a co za tym idzie, imiona dla dzieci”.

Kiedyś imiona pochodziły od świętych i dziadków. Teraz pochodzą z rekonstrukcji prawdziwych zbrodni. Jesteśmy dziwną kulturą.

Źródło: vice.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *