Nowe, obszerne badanie wykazało, że osoby stosujące dietę wegetariańską posiadają niższe ryzyko zachorowania na kilka rodzajów nowotworów – w tym na niektóre mniej powszechne.
Naukowcy przyjrzeli się diecie prawie 80 000 członków Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego w USA i Kanadzie. Na początku badania żaden z nich nie chorował na raka.
W badaniu diety „wegetariańskie” podzielono na trzy kategorie: weganie, którzy nie spożywają żadnych produktów zwierzęcych, laktoowowegetarianie, którzy nie jedzą mięsa ani ryb, ale spożywają nabiał i/lub jaja oraz pescowegetarianie, którzy są podobni do laktoowowegetarian, ale jedzą trochę ryb.
Porównując te grupy z uczestnikami spożywającymi mięso co najmniej raz w tygodniu, naukowcy odkryli, że wegetarianie mieli ogólnie o około 12% niższe ryzyko zachorowania na jakikolwiek nowotwór oraz o 18% niższe ryzyko zachorowania na tzw. nowotwory „o średniej częstotliwości występowania” – w tym czerniaka, raka tarczycy, jajnika, trzustki, żołądka i chłoniaki. Istotne zmniejszenie zaobserwowano w przypadku trzech konkretnych nowotworów: raka jelita grubego (o 21%), raka żołądka (o 45%) oraz nowotworów limfoproliferacyjnych, takich jak chłoniak (o 25%).
Spośród wszystkich trzech kategorii wegetariańskich, weganie mieli najniższe ryzyko zachorowania na raka ogółem, wynoszące 24%, a młodsi weganie mieli szczególnie niższe ryzyko zachorowania na raka prostaty i piersi (odpowiednio o 43% i 31%). Weganie mieli również o 23% mniejsze ryzyko zachorowania na nowotwory o średniej częstotliwości występowania.
Badanie, opublikowane w czasopiśmie „The American Journal of Clinical Nutrition”, było częścią badania Adventist Health Study-2. Autorzy badania podkreślili, że model obserwacyjny „nie pozwala na jednoznaczne ustalenie związku przyczynowo-skutkowego”, ale stwierdzili, że związki „były silne i przekonujące”.
Źródło: plantbasednews.org

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
