Po ogromnym sukcesie kasowym Zniknięć Zacha Creggera, możemy się zastanawiać, czy Warner Bros. i New Line rozważają sequel.
W końcu jeden udany film często prowadzi do kolejnego. Jednak według doniesień The Hollywood Reporter, to nie sequel jest obecnie tematem rozmów w Hollywood, tylko prequel.
Warner Bros. i New Line rozmawiały z Creggerem o potencjalnym prequelu do filmu, skupionym na postaci cioci Gladys, granej w filmie przez Amy Madigan. Nie będziemy zdradzać żadnych szczegółów fabuły Zniknięć, ale każdy, kto widział film, wie, że Gladys jest kluczową – i tajemniczą – postacią.
Choć może się to wydawać pomysłem kompletnie nietrafionym i zupełnie niepotrzebnym, warto zauważyć, że Cregger faktycznie wyciął ze scenariusza filmu pewien fragment, który zagłębiłby się w historię Cioci Gladys. Wygląda na to, że ten prequel rozszerzyłby materiał, który posłużyłby jako rozdział filmu o Cioci Gladys.
„Teraz, wraz z ogromnym sukcesem filmu, ten utracony rozdział zostanie rozszerzony i przekształcony w pełnometrażową historię” – wyjaśnia THR. „Źródła podają, że nie zawarto żadnych umów ani nie ma żadnego harmonogramu”.
Ale kolejny film Zacha Creggera to świeże spojrzenie na serię Resident Evil. Premiera kinowa odbędzie się 18 września 2026 roku. Zdecydowanie nie spodziewajmy się więc, że w najbliższym czasie ponownie zanurzy się w przedmießcia Maybrook. I pamiętajmy, że choć trwają wstępne rozmowy, prequel Znikinięć z pewnością nie jest jeszcze projektem z zielonym światłem.
Źródło: hollywoodreporter.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
