Kongresmenka Florydy Anna Paulina Luna uważa, że niezidentyfikowane zjawisko powietrzne (UAP) przedostało się do przestrzeni powietrznej jej byłej bazy lotniczej.
36-letnia skrajnie prawicowa członkini Partii Republikańskiej wspominała w niedawnym odcinku podcastu Joe Rogana o dziwnym „wtargnięciu w przestrzeń powietrzną”, do którego doszło w czasie jej służby w Gwardii Narodowej Oregonu.
Luna pracowała jako kierownik lotniska w bazie lotniczej Portland Air National Guard Base, gdy w przestrzeń powietrzną wdarł się nieautoryzowany obiekt. Luna próbowała zapytać pilotów, co widzieli, ale odmówili.
„Mówili coś w stylu: »Ech, nie możemy o tym rozmawiać«. I nikt tak naprawdę nie chciał się tym zająć” – powiedziała, dodając, że jeden z pilotów stwierdził, że nie potrafili „naprawdę zidentyfikować” tego, co widzieli na niebie.
58-letni Rogan zasugerował, że incydent mógł być spowodowany przez samolot obcego wojska lub coś tajnego, ale Luna przypomniała sobie, że jeden z pilotów wydawał się wstrząśnięty tym doświadczeniem. W związku z tym doszła do wniosku, że wtargnięcie było niezidentyfikowanym zjawiskiem anomalnym, czyli UAP – dawniej znanym jako UFO.
„Nikt tak naprawdę nie chciał się tym zająć, więc z tego, co zrozumiałam, prawdopodobnie był to atak UAP” – powiedziała. „Taka była moja perspektywa”.
W podcaście zauważyła, że osoby, które zgłaszają, że widziały niezidentyfikowane obiekty, często spotykają się z napiętnowaniem. Dotyczy to zwłaszcza żołnierzy, w przypadku których zgłoszenie o UAP może zagrozić ich poświadczeniu bezpieczeństwa i wiarygodności.
Luna twierdzi również, że prawodawcom pokazano dowody na istnienie „istot międzywymiarowych”.
„Bez wdawania się w tajne rozmowy, zdarzały się przypadki, w których, jak sądzę, bardzo wiarygodne osoby donosiły o ruchach poza czasem i przestrzenią” – powiedziała Luna. „Na podstawie zdjęć, które widziałam, jestem przekonana, że istnieją rzeczy, których nie stworzyła ludzkość”.
Źródło: people.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
