Dwa światy (1979)

Jedną z najbardziej popularnych form kinematografii jest pornografia. Kiedyś takie filmy były zakazane, ale później w latach 70. na fali różnych przemian kulturowo-społecznych puszczanie obrazów XXX stało się legalne. W USA jak grzyby po deszczu powstawać zaczęły specjalne kina dla dorosłych, gdzie puszczano często amatorskie „dzieła”.

Niestety zdarzało się, że nie wszyscy uczestnicy tych wydarzeń brali w nich udział całkiem z własnej i nieprzymuszonej woli. Bywało tak, że jakaś młoda, niedoświadczona dziewczyna trafiała w nieodpowiednie towarzystwo, które różnymi metodami nakłaniało ją do udziału w danej produkcji. Historię taką ukazuje amerykański film z 1979 roku w reżyserii Paula Schradera pod tytułem Hardcore, znany w Polsce jako Dwa światy.

Jake VanDorn (George C. Scott) jest zwykłym mężczyzna w średnim wieku. Posiada własny biznes, wychowuje samotnie dorastającą córkę. Wyróżnia go głęboka wiara w Boga. Dzieli ją z członkami rodziny oraz innymi przedstawicielami lokalnej społeczności. Mieszka w małej miejscowości z dala od zgiełku wielkiego miasta oraz jego zagrożeń. Jego idylliczne życie zmienia się gwałtownie, gdy córka, która udała się na wycieczkę do Los Angeles, znika w niewyjaśnionych okolicznościach.

Policja wydaje się bezradna i radzi wynajęcie prywatnego detektywa. On jednak również nie spełnia oczekiwań, ale udaje mu się ustalić, że dziewczyna wylądowała w biznesie porno. Jake postanawia zatem wziąć sprawy w swoje ręce. Przeprowadza się do L.A. i przyjmuje tożsamość producenta filmów XXX. Ma plan, który polega na przeniknięciu do mrocznego półświatka, pełnego typów spod ciemnej gwiazdy, specjalizujących się w obrazach typu snuff.

Może to być dla wielu zaskoczeniem, ale nie wszyscy ludzie oglądają filmy pornograficzne. Istnieje wąska grupa wybrańców, którzy zrezygnowali z tego jakże autodestrukcyjnego zajęcia. Takim właśnie człowiekiem był Jake oraz całe jego otoczenie. Jakim więc szokiem dla niego musiało być odkrycie, że jego własna córka została skaperowana do tego biznesu. Miał wątpliwą przyjemność zobaczyć to na własne oczy.

Scena, która to przedstawia, jest jedną z bardziej przejmujących w całej produkcji i została wzorowo odegrana przez doświadczonego aktora George’a C. Scotta, znanego, chociażby ze wcielenia się w generała Pattona. Artysta ten idealnie nadawał się do roli bogobojnego, spokojnego człowieka, który staje w obliczu całkiem dla niego obcych okoliczności i zmuszony jest zmienić poniekąd swą naturę, by móc odnaleźć zagubioną córkę.

Zresztą cała obsada zasługuje tutaj na pochwałę. W filmie nie grają może żadne wielkie gwiazdy, ale jest za to spory zastęp mistrzów drugiego planu. Wyróżniłbym tutaj Petera Boyle’a, który wciela się w prywatnego detektywa. Jest to postać wielce dwuznaczna, która wiele razy nagina reguły gry, przekraczając granice między tym, co wypada, a tym, co jest konieczne. Jest skorumpowany do szpiku kości, ale też posiada jakąś dozę przyzwoitości. Jemu i Scottowi na ekranie partneruje Season Hubley, aktorka obecnie zapomniana, która jednak w latach 70. przeżywała swoje pięć minut sławy.

Wciela się ona w prostytutkę, która pomaga bohaterowi w poszukiwaniach córki. Jej postać jest chyba najbardziej tragiczna. Jest to młoda jeszcze kobieta, która między innymi przez nałóg, tkwi po uszy w brudnym świecie rozrywek dla dorosłych. Jake jest dla niej szansą. Widzi w nim okazję na wydostanie się z bagna, w jakim tkwi, ale niestety po wszystkim każde z nich odchodzi w swoją stronę. Dwa światy to porządne kino psychologiczne z elementami kryminału, które ukazuje, jakpornografia potrafi niszczyć duszę i umysły, wyjaławiając je i pozbawiając prawdziwie ludzkich odruchów. Pozycja obowiązkowa dla miłośników porządnego aktorstwa, niebojących się spojrzeć w ciemną stronę człowieczeństwa.

Oryginalny tytuł: Hardcore

Produkcja: USA, 1979

Dystrybucja w Polsce: apple.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *