Współczesna wersja Niewidzialnego człowieka w reżyserii Leigh Whannella, która ukazała się zaledwie kilka tygodni przed zamknięciem świata z powodu pandemii, zarobiła 144,5 miliona dolarów przy budżecie wynoszącym 7 milionów dolarów.
W rozmowie z portalem Screen Rant aktorka Elisabeth Moss opowiedziała o kontynuacji, której zapowiedź pierwotnie pojawiła się już w lipcu 2020 roku.
„Czuję, że to ważne. Bardzo kochamy ten film. Jesteśmy dumni z ludzi, którzy go stworzyli” – zauważa. „Naprawdę zależy nam na tym, żeby jeśli zrobimy sequel, był godny uwagi i żeby był równie dobry, jeśli nie lepszy. To właśnie nas spowolniło”.
Moss dodaje: „Ale nie uważam, żeby to było coś złego. Myślę, że jeśli mamy to zrobić, musi być dobrze. Ale nadal chcemy to zrobić. Nadal nad tym pracujemy. Musimy tylko stworzyć odpowiedni scenariusz”.
Moss zagrała w filmie Niewidzialny człowiek rolę Cecilii, która cudem unika przemocy w związku z bogatym naukowcem. Jednak gdy jej były partner nagle umiera, Cecilia zaczyna tracić rozum, desperacko próbując udowodnić, że jest ścigana przez kogoś, kogo nikt nie widzi.
Źródło: bloody-disgusting.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
