Quentin Tarantino uparcie twierdził, że nie chce kręcić trzeciej części Kill Billa, ale teraz wraca do pomysłu nakręcenia prequela.
Ta aktualizacja pojawia się w kontekście kilku ekscytujących wydarzeń dla całej serii, w tym wydania brakującego rozdziału Kill Billa i ograniczonego czasowo pokazu wersji The Whole Bloody Affair w wybranych kinach.
The Whole Bloody Affair to połączenie Kill Bill: Vol. 1 i Vol. 2 w jeden, nieocenzurowany film, wraz z animowanym filmem krótkometrażowym The Lost Chapter: Yuki’s Revenge. Osoby chcące zobaczyć animowaną historię siostry Gogo Yubariego, Yuki, polującej na Pannę Młodą bez konieczności oglądania trwającego 4 godziny i 41 minut filmu, mogą skorzystać z wersji krótkometrażowej dostępnej w grze Fortnite.

Podczas pokazu filmu Yuki’s Revenge, który odbył się w kinie Vista w Los Angeles, Tarantino powrócił do pomysłu, o którym wspominał wcześniej, potwierdzając, że nadal chce nakręcić prequel, który zgłębiałby pochodzenie Billa. Historia miałaby dotyczyć trzech postaci, które pomagają Billowi stać się potężnym zabójcą. Tarantino zażartował, że nie wie, czy dożyje chwili, w której projekt ten zostanie zrealizowany.
„Mam teraz inne rzeczy do roboty, ale kiedy kręciliśmy, w głowie krążył mi cały pomysł na „Kill Billa”, a potem byłem tak wyczerpany pracą nad filmem. Podoba mi się pomysł historii Billa. Historii Billa, o tym, jak Bill stał się Billem i o trzech ojcach chrzestnych, którzy stworzyli Billa: Estebanie Vihaio, Pai Mei i Hattorim Hanzō. Czy dożyję, żeby to zrobić? To się dopiero okaże” – mówi Tarantino.
Źródło: screenrant.com

Życiowy przegryw, który swoje kompleksy leczy wylewaniem żalu w internecie. Nie zawsze obiektywnie, ale za to szczerze.
