Wśród wielu wspaniałych filmów, na które z niecierpliwością czekam, jest też jedna szalona perełka kina niezależnego.
To Nirvanna the Band the Show the Movie Matta Johnsona i Jaya McCarrola, kolejny krok w ich dwudziestoletniej odysei. Film tak szalony, że kiedy miał premierę na SXSW na początku tego roku, redakcja Indiewire.com zastanawiała się, kto będzie chciał go wypuścić. Christian Zilko nazwał go w swojej recenzji „wspaniałym koszmarem praw autorskich”.
W marcu pojawił się Neon, który przejął film, a następnie (bardzo mądrze) zabrał go na Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Toronto w 2025 roku, gdzie został wyświetlony przed bardzo zadowoloną publicznością. Nic dziwnego, że film, którego akcja rozgrywa się w takich miejscach jak CN Tower i SkyDome, oczarował miejscową publiczność, ale obstawiam, że Johnson i McCarrol zdobędą całe rzesze nowych fanów, gdy film trafi do kin w lutym przyszłego roku.
Zobacz zwiastun poniżej:
O czym więc jest film? Trudno powiedzieć, nie zdradzając najlepszych momentów, ale radzę widzom, by zwrócili uwagę na logo z na końcu pierwszego zwiastuna, które w oczywisty (i barwny!) sposób nawiązuje do ukochanego klasyka. Co je łączy? Musicie poczekać i zobaczyć.
Neon wypuści film Nirvanna the Band the Show the Movie w kinach 13 lutego 2026 roku.
Źródło: indiewire.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
