Wiza amerykańska, która kiedyś została zaprojektowana, aby sprowadzić do kraju światowej klasy artystów, jest coraz częściej wykorzystywana przez zupełnie inny rodzaj osób twórczych.
Influencerzy w mediach społecznościowych – a zwłaszcza twórcy z platformy OnlyFans – stanowią obecnie znaczną część osób ubiegających się o wizę O-1B, wysoce selektywne zezwolenie zarezerwowane dla osób z „niezwykłymi zdolnościami” w sztuce lub wyjątkowymi osiągnięciami w filmie i telewizji.
Adwokaci imigracyjni powiedzieli Florida Phoenix, że ponad połowa ich ostatnich klientów O-1B to twórcy online, a nie tradycyjni aktorzy, muzycy lub artyści wizualni. Prawnik z Miami, Joe Bovino oszacował, że około 65 procent jego obecnych spraw O-1B dotyczy influencerów, którzy zarabiają na platformach takich jak OnlyFans, Instagram, TikTok i YouTube.
„To już nie tylko filmy z kotami” – powiedział Bovino – „To influencerzy w mediach społecznościowych zarabiają dużo pieniędzy„.
Wiza O-1B ma długą historię. Według USA Służby Obywatelskie i Imigracyjne, po raz pierwszy pojawiły się na początku lat 70-tych po tym, jak John Lennon z The Beatles stanął w obliczu deportacji, co skłoniło ustawodawców do uznania, że polityka imigracyjna USA nie ma ścieżki dla elitarnych, kreatywnych talentów. Do 1990 roku wiza została formalnie skodyfikowana, aby pomieścić artystów o stałym krajowym lub międzynarodowym uznaniu.
Dane rządowe pokazują, że od 2017 roku wydano ponad 125 000 wiz O-1, a zatwierdzanie gwałtownie wzrosło w ciągu ostatniej dekady. Podczas gdy dokładne dane liczbowe dla influencerów są niedostępne, prawnicy twierdzą, że trend odzwierciedla, jak nowoczesne definicje sukcesu artystycznego coraz częściej opierają się na cyfrowym zasięgu i monetyzacji.
Źródło: complex.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
