Według nowego sondażu, w sezonie postanowień noworocznych, Amerykanie są najwyraźniej bardziej skłonni rzucić lub ograniczyć używanie alkoholu i tytoniu, niż chcą powstrzymać się od marihuany.
Ankieta zlecona przez Northerner.com zapytała 1,003 dorosłych Amerykanów o ich postanowienia na 2026 rok. Spośród 15 opcji, respondenci byli najmniej skłonni ograniczyć używanie marihuany.
Tylko 8 procent Amerykanów stwierdziło, że chce ograniczyć lub zaprzestać konsumpcji marihuany. Natomiast 10 procent stwierdziło, że chce ograniczyć spożywanie alkoholu, 12 procent powiedziało to samo o tytoniu, a 16 procent chciało ograniczyć używanie mediów społecznościowych.
Najczęstszym zobowiązaniem noworocznym było poprawa zdrowia fizycznego, aż 35 procent.
Młodzi ludzie w wieku 21-24 lat (13 procent) powiedzieli, że chcą ograniczyć lub rzucić używanie marihuany, a następnie ci w wieku 25-34 lat (12 procent), 45-54 (5 procent) i 55+ (4 procent).
Mężczyźni byli dwa razy bardziej skłonni (12 procent) powiedzieć, że chcą odciąć marihuanę w porównaniu do kobiet (6 procent).
Zapytani o powody, dla których postanowili ograniczyć konsumpcję marihuany, ponad 50 procent stwierdziło, że uważa, że „poprawiłoby to ich niezależność i elastyczność„. Czterdzieści siedem procent stwierdziło, że uważa, że to „sprawi, że poczują się bardziej spełnieni„. A 40 procent stwierdziło, że wierzy, że „pomoże im to prowadzić bardziej aktywny tryb życia i poprawić ich samopoczucie psychiczne i emocjonalne„.
Fakt, że mniej osób zamierza rzucić marihuanę niż alkohol i tytoń, nie jest szczególnie zaskakujący. Podczas gdy połowa Amerykanów twierdzi, że próbowała marihuany, nadal nie jest ona tak powszechnie używana jak tamte dwie używki. Publiczne kampanie edukacyjne okazały się również skuteczne w odstraszaniu niektórych, szczególnie młodych ludzi, od picia lub używania wyrobów tytoniowych, które są legalne i regulowane dla dorosłych na poziomie federalnym, w przeciwieństwie do marihuany.
Źródło: marijuanamoment.net

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
