Dokumenty wywiadowcze wykradzione z Rosji ujawniają trwające dekadę dochodzenie w sprawie spotkań z kosmitami

Przełomowe dokumenty przemycone z Rosji 30 lat temu – i właśnie publicznie – pokazują, że Sowieci badali tysiące doniesień o pozaziemskich statkach i spotkaniach z kosmitami.

Legendarny reporter George Knapp, lat 73, po cichu ujawnił 16 stycznia dokumenty, które przemycił z Rosji w 1993 roku pod nosem KGB po upadku ZSRR w 1991 roku.

Przetłumaczone dokumenty ujawniają szokujący zakres, w jakim ZSRR i postsowiecka Federacja Rosyjska badały to dziwne zjawisko – pomimo tego, że komunistyczny rząd oficjalnie uznał UFO za narzędzie podżegających do wojny „amerykańskich imperialistów” w 1953 roku.

Fotografia domniemanego UFO, którego świadkami były setki osób 13 lutego 1989 r. nad miastem Nalczyk w Rosji.

Raport z 1993 roku twierdził, że obserwacje UFO i interakcje „znacznie wzrosły” po 1978 roku.

Dokument zawierał wiele narracji o rzekomych porwanych przez UFO i świadkach, które rząd uznał za wystarczająco wiarygodne, aby uzasadnić dalsze dochodzenie, w tym te:

13 lutego 1989 roku setki ludzi były świadkami ogromnego UFO w kształcie meduzy latającego nad ziemią w mieście Nalczyk, między Morzem Czarnym a Morzem Kaspijskim. Widać było ogromne czerwone światło schodzące nad miastem, a następnie dzielące się na równoodległe zielone światła. Po 10 minutach światła połączyły się i wzbiły się w niebo. Dziewięćdziesiąt minut później masywne UFO zstąpiło na miasto z mniejszym, bardziej zwinnym statkiem, który również roił się, zanim zniknął na nocnym niebie. Wśród świadków byli wojskowi, pracownicy lokalnego lotniska i astronomowie.

Anatolij Maliszew, lat 18, twierdził, że został przywieziony na pokład statku 21 lipca 1975 roku i poleciał na rodzimą planetę obcych pilotów. Malishev szkicował zachód słońca w lesie wsi Blagoveshenka w tym samym regionie Kabardyno-Bałkarskim, kiedy zobaczył coś, co wyglądało jak meteor spadający z nieba. Pojawił się srebrny dysk i pojawiły się trzy humanoidy, w tym jedna kobieta z kasztanowymi włosami. Ich planeta była oddalona o trzy lata świetlne i nie miała gwiazdy, ale była oświetlona od wewnątrz. „Przymocowali detektory do moich rąk i nóg, i założyli mi na głowę coś w rodzaju korony.”. Ich wniosek po badaniu: „bardzo silne nerwy; zdolności umysłowe poniżej średniej”. Rosyjski śledczy powiedział, że kontynuował kontakt z Malishevem przez lata i opisał go jako „uczciwego, miłego, sympatycznego” bez skłonności „fantazjowania„.

Ludzie rzekomo zetknęli się z rasą gigantycznych kosmitów 27 czerwca 1979 roku w Derżawinsku w Kazachstanie. Grupa, w tym wiele dzieci, podróżowała z Berezki, kiedy zatrzymali się, aby obozować w pobliżu kopca. Jedna grupa chłopców, eskortowana przez dorosłego, ścigała błysk na skraju lasu i natknęła się na wysokich, czarnych, szczupłych kosmitów o błyszczących, różowych oczach. Następnego dnia dziewczyna i jej nauczyciel zobaczyli jednego z gigantów siedzącego na krześle w pobliżu kempingu. Prawie rok po incydencie śledczy rozmawiali z dziećmi i poinformowali, że wszystkie miały takie same wspomnienia.

Dokumenty nie wyciągnęły ostatecznych wniosków na temat UFO poza stwierdzeniem, że uzasadniają one dalsze badania. „Udostępniając teraz te dokumenty, George Knapp rozszerza rejestr publiczny, pokazując nie tylko, jak poważnie Rosja skonfrontowała się ze zjawiskiem UFO” – powiedział dziennikarz śledczy i partner Knappa z podcastu „Weaponized” Jeremy Corbell.

Źródło: nypost.com

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *