Policja w Seattle wznawia śledztwo w sprawie śmierci Kurta Cobaina

Grupa prywatnych naukowców kryminalistycznych spędziła trzy dni na badaniu śmierci Cobaina w 1994 roku, która została uznana za samobójstwo przez lekarza sądowego hrabstwa King.

Frontman Nirvany podobno zmarł z powodu zadanej sobie rany postrzałowej i zmarł w wieku 27 lat.

Po latach teorii, że Cobain nie umarł przez samobójstwo, wspomniany zespół powiedział, że znaleźli oznaki, że jedna lub więcej dodatkowych osób było zaangażowanych w śmierć muzyka. Grupa, w skład której wchodzili niezależny badacz Michelle Wilkins i specjalista Brian Burnett, napisała recenzowany dokument po „wyczerpującym” przyjrzeniu się autopsji Cobaina.

Ponieważ Burnett twierdzi, że Cobain był ofiarą zabójstwa, twierdzi się, że muzyk został zmuszony do zażycia heroiny, zanim został śmiertelnie postrzelony. Zespół twierdzi również, że dwa pożegnalne listy Cobaina zawierały różne style pisma ręcznego.

Biuro Lekarza Sądowego Hrabstwa King współpracowało z lokalnymi organami ścigania, przeprowadziło pełną sekcję zwłok i postępowało zgodnie ze wszystkimi procedurami, aby ustalić sposób śmierci jako samobójstwo” – czytamy w oświadczeniu.

Biuro twierdzi, że może wrócić do sprawy „jeśli nowe dowody wyjdą na jaw„, ale zaznacza, że „nie widziało do tej pory nic, co uzasadniałoby ponowne otwarcie tej sprawy i zmianę wcześniejszego ustalenia śmierci muzyka„.

Przed śmiercią Cobain spędził lata z nieleczoną depresją, być może nasiloną przez uzależnienie od narkotyków. W marcu 1994 roku Cobain podobno miał próbę samobójczą z powodu niemal śmiertelnego przedawkowania w Rzymie, na miesiąc przed jego śmiercią.

Źródło: complex.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *