Pokolenie Z i milenialsi mówią „NIE” dla alkoholu

Zawsze mówiłem, że kac to mała kara za stan, w jakim byłem poprzedniego dnia. Ale nie każdy podziela moją filozofię. 

Milenialsi i pokolenie Z nadal wychodzą na miasto, nadal chcą doświadczać głupich historii i nadal chcą poczucia przebywania wśród ludzi zamiast przed ekranem. Ale również zaczynają traktować alkohol jako jedną z opcji, a nie serce wieczoru.

Talker Research, pracując w imieniu Josha Cellarsa, przeprowadziło ankietę wśród 1000 milenialsów i 1000 przedstawicieli pokolenia Z powyżej 21 roku życia na temat tego, jak teraz wyglądają ich noce imprezy. Prawie połowa (48 procent) zaczyna noc z myślą o co najmniej jednej decyzji, w tym o tym, czy planuje pić alkohol. Wtedy zaczyna się rzeczywistość. Czterdzieści siedem procent stwierdziło, że ich decyzja może się zmienić w środku wieczoru w zależności od tego, gdzie pójdzie.

To podejście „zobaczymy” odgrywa rolę w tym, co ludzie zamawiają. Możesz spojrzeć na to jako moderację lub możesz to postrzegać jako strategię. Nikt nie chce czuć się jak gnijące od środka zombie następnego ranka, ponieważ dali się ponieść o 23:00.

Preferencje dotyczące napojów są znajome, ale mieszanka jest nowa. Wino pozostało popularne dla obu pokoleń, wybrane przez 56 procent pokolenia Z i 54 procent millenialsów. Koktajle były częstym wyborem dla pokolenia Z przy 55 procentach. Piwo pozostało silne dla milenialsów na poziomie 61 procent. Soboty skłaniały się ku alkoholowi, piątki skłaniały się ku wyborom bezalkoholowym.

Głównym powodem wyboru napoju bezalkoholowego przez Gen Z było unikanie skutków ubocznych alkoholu, podczas gdy nadal cieszył się piciem na poziomie 33 procent. Milenialsi częściej czuli się gotowi do cierpienia następnego ranka (29 procent), szczególnie w dni powszednie. To ma sens z rosnącą erą „Lubię pić, nienawidzę kaca„.

Gallup poinformował, że wskaźniki picia w USA osiągnęły najniższy poziom, a młodzi dorośli stali się bardziej skłonni do stwierdzenia, że alkohol jest szkodliwy dla zdrowia.

Źródło: vice.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *