Jakiś czas temu głośno w całym świecie było o Krakowie i obecnym w tym mieście „Trumnomacie”. Japonia jak zawsze poszła o krok dalej.
Medytacja przeszła przez wiele etapów. Poduszki, aplikacje, zimne nurkowania, udawanie, że spacer do monopolu liczy się jako praktyka duchowa… Japonia dodała teraz nową opcję dla zaangażowanych i ciekawskich, którzy mogą zostać zamknięci w prawdziwej trumnie na czasową sesję.
Pomysł pojawia się już w kilku miejscach, w tym w tokijskim salonie relaksacyjnym o nazwie Meiso Kukan Kanoke-in. Trumna ma pomóc ci zwolnić i przeanalizować twoje życie. Oferuje „doświadczenie medytacji, w którym możesz patrzeć na życie poprzez świadomość śmierci„.
Jeśli to brzmi jak dziwaczna moda, to rzeczywiście jest to dość popularne w Japonii. Klienci wybierają otwartą lub zamkniętą trumnę, a następnie spędzają w środku około 30 minut. Niektóre wersje zawierają muzykę lub wizualizacje. Niektórzy wybierają ciszę, co jest ambitnym wyborem w pudełku zbudowanym na potrzeby pochówku.

Same trumny mogą wyglądać zaskakująco komfortowo. Grave Tokyo, firma projektowa związana z salonem, produkuje kolorowe „urocze trumny”, które sprzeciwiają się standardowej estetyce pogrzebowej. Projektantka i producentka niestandardowych trumien Mikako Fuse sformułowała projekt jako sposób na złagodzenie relacji ludzi ze śmiercią. Powiedziała, że to może pomóc ludziom zobaczyć, że „śmierć jest jasna i nie tak przerażająca„.
Fuse powiązała również doświadczenie trumny ze zdrowiem psychicznym i myślami samobójczymi, z językiem, który pozostaje bezpieczny, jednocześnie uznając bardzo realny problem. „Zanim wybiorę śmierć, której nie można odwrócić, chcę, aby doświadczyli śmierci, którą można odwrócić” – powiedziała w oświadczeniu prasowym, które zostało podłapane przez wiele mediów.
Źródło: vice.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
