70-letni rocker pojawił się w poniedziałek (2 marca) w podcaście Bill Maher’s Club Random i podzielił się szokującym sposobem, w jaki pokonał swój heroinowy nawyk.
Idol zaczął od dzielenia się niektórymi ze swoich innych alternatyw, takimi jak palenie marihuany jako zamiennik waporyzacji, a także od powiedzenia, że był „szczęśliwy” gdy uwolnił się od narkotykowego uzależnienia gdy miał 20 lat.
„Potrzebujesz energii, aby być narkomanem, a ja nie mam takiej energii” – powiedział Idol Maherowi.
Zobacz cały podcast tutaj:
Idol również zgodnie z oczekiwaniami podzielił się tym, że aby rzucić heroinę, „zaczął palić crack” i że „to zadziałało„. „Prawdopodobnie najgorsza reklama” – powiedział Idol, dodając – „Cieszę się, że uciekłem. Zostawienie tego za sobą zajęło mi dużo czasu, ale w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że musiałem to zrobić” – powiedział.
W swoim filmie dokumentalnym Billy Idol Should Be Dead z 2025 roku muzyk przypomniał sobie niemal śmiertelne przedawkowanie heroiny w 1984 roku, które spowodowało u niego słabe krążenie, co spowodowało, że jego skóra stała się niebieska.
„W zasadzie umierałem” – powiedział artysta – „Więc włożyli mnie do lodowatej kąpieli i pamiętam, jak chodzili ze mną po dachu budynku, na dachu„.
Źródło: complex.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
