Artur C. Clarke powiedział kiedyś, że każda wystarczająco zaawansowana technologia jest nie do odróżnienia od magii. Czy hydraulika się liczy?
Według nowych badań wiele „duchowych” doświadczeń w nawiedzonych domach może sprowadzać się do czegoś tak przyziemnego jak dudnienie starych rur.
Niedawny eksperyment opisany szczegółowo w Frontiers in Behavioral Neuroscience sugeruje, że upiorne szurania i jęki, które możesz usłyszeć podczas eksploracji upiornego, zrujnowanego budynku, który podobno jest nawiedzony, są w rzeczywistości tylko infradźwiękami, czyli falami dźwiękowymi poniżej 20 Hz, które są poza zasięgiem ludzkiego słuchu. To prowadzi do oczywistego pytania uzupełniającego: jeśli to wykracza poza zakres tego, co mogą wykryć nasze uszy, jak cudem słyszymy je na tyle dobrze, aby przestraszyć się myśląc, że są to dźwięki paranormalnej siły?
Twoje uszy ich nie wychwytują, ale reszta twojego ciała zdecydowanie odbiera klimat, który wydzielają, jakbyś był wielkim kamertonem. Wibracje mogą być wytwarzane przez starą instalację wodno-kanalizacyjną, skrzypiące kotły, zakurzone systemy wentylacyjne, pobliski ruch uliczny, a nawet po prostu przelotną bryzę. Kiedy twoje ciało zostaje uderzone falą tych złych wibracji, może je natychmiast wykryć i, jeśli jesteś tak skłonny, zinterpretować je jako fantamowe, a nie to, czym w rzeczywistości są: stara infrastruktura rozpaczliwie potrzebująca konserwacji.
Badacze wystawiali ochotników zarówno na uspokajającą, jak i niepokojącą muzykę, czasami nakładając warstwy w infradźwiękach. Uczestnicy nie mogli usłyszeć infradźwięków za pomocą uszu, ale ich sygnały cielesne sugerowały, że mimo to go wykrywają. Kortyzol stał się w dzisiejszych czasach trochę modnym słowem, więc prawdopodobnie już wiesz, że jest to hormon związany ze stresem.
Naukowcy odkryli, że poziom kortyzolu znacznie wzrósł, a ludzie zgłaszali, że czują się bardziej zirytowani i zdenerwowani, gdy tylko zaczęły się infradźwięki. Nawet ci, którzy słuchają spokojnej, pogodnej muzyki, zaczęli czuć się przytłoczeni niejasnym poczuciem zaniepokojenia.
Wiedząc o tym, wyobraź sobie, że idziesz przez rzekomo nawiedzony dom. Głębokie poczucie niepokoju unosi się nad tobą i nie jesteś do końca pewien dlaczego, ale twój mózg zdecydowanie wypełnia brak informacji tak dużą upiornością, jaką tylko może wygenerować. Rodney Schmaltz, współautor badania, powiedział, że ludzie błędnie przypisują te uczucia duchowości, gdy prawdziwa odpowiedź sprowadza się do kombinacji fal dźwiękowych i naszych mózgów pracujących jak Fox Mulder, ponieważ chcą wierzyć.
Jeśli uważasz, że miejsce jest nawiedzone, stres generowany przez infradźwięki będzie interpretowany jako dowód na nadprzyrodzone moce, podczas gdy tak naprawdę są to tylko jakieś gówniane rury.
Źródło: vice.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
