Nadchodzi „A Man in the Woods With an Axe” kolejny slasher inspirowany latami 80.

Mamy pierwsze spojrzenie na A Man in the Woods With an Axe — brutalny, ociekający krwią hołd dla slasherów z lat 80., który jednocześnie przewrotnie bawi się konwencją gatunku.

Akcja filmu rozgrywa się na przestrzeni czterech dekad. Historia rozpoczyna się latem 1987 roku, by następnie przenieść widzów do czasów współczesnych, stopniowo splatając różne linie czasowe i perspektywy w sposób budujący zarówno napięcie, jak i tajemnicę.

Inspirując się takimi produkcjami jak Porąbani (2010), Topór (2006) czy Dom w głębi lasu (2011), film łączy brutalny horror z czarnym humorem, tworząc doświadczenie, które z jednej strony oddaje hołd klasyce gatunku, a z drugiej buduje własną tożsamość.

Scenarzysta i reżyser Dillon Brown (Primal Darkness (2026)) zapowiada, że film dostarczy fanom wszystkiego, czego oczekują od rasowego slashera, jednocześnie zaskakując ich odważnym zwrotem akcji w połowie seansu, który całkowicie zmienia sposób postrzegania historii.

To bezkompromisowy list miłosny do filmów, dzięki którym zakochałem się w horrorze” — powiedział Brown w rozmowie z Bloody Disgusting. „Nie chciałem jednak jedynie odtworzyć tego klimatu — chciałem także rzucić mu wyzwanie. Mniej więcej w połowie film skręca w kierunku, który całkowicie zmienia spojrzenie nie tylko na samą historię, ale i na cały gatunek.”

Brown określa produkcję jako „najkrwawszy film”, jaki do tej pory stworzył. Za praktyczne efekty specjalne odpowiada Cody Ruch, wychowanego Toma Saviniego.

Za produkcję odpowiada Horror Dadz Productions. Film znajduje się obecnie w fazie realizacji, a premiera planowana jest na początek 2027 roku.

Źródło: bloody-disgusting.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *