Mam słabość do gwiazdek pop, które sięgają po kino gatunkowe. Ariana Grande właśnie to zrobiła, współpracując z „królem krzyku” Justinem Longiem (Smakosz (2001), Kieł (2014) czy Barbarzyńcy (2022)) przy swoim nowym singlu.
Wyreżyserowany przez Christiana Breslauera i z wizualną oprawą autorstwa częstego współpracownika Stevena Spielberga, operatora Janusza Kamińskiego, teledysk do hate that i made you love me przedstawia historię Justina Longa nawiedzanego przez mściwą postać graną przez Arianę Grande — rozdzieranego psychicznie i emocjonalnie w sposób, do którego tylko prawdziwy „król krzyku” mógłby się posunąć.
Zobacz klip poniżej:
To nie pierwszy raz, gdy Grande flirtuje z estetyką horroru. Nominowana do Oscara artystka pojawiła się wcześniej w serialu Ryana Murphy’ego Scream Queens w 2015 roku. Po sukcesach w Wicked (2024) można przypuszczać, że jej aktorska ścieżka będzie dalej rozwijać się w stronę pełnoprawnych ról filmowych, być może nawet w kinie grozy, gdzie jej ekranowa obecność wydaje się szczególnie naturalna.
Hate that i made you love me to główny singiel zapowiadający Petal, ósmy album studyjny Grande, wydany 31 lipca nakładem Republic Records.
Źródło: fangoria.com

Częściej słońce, rzadziej deszcz. Entuzjasta kultury wszelkiej, bo przecież nie ma piękniejszej interakcji międzyludzkiej, jak przekazywanie sobie emocji.
