A$AP Rocky zabrał głos w sprawie wykorzystywania sztucznej inteligencji w muzyce.
W rozmowie z Antonio Johrim dla magazynu Complex raper wyjaśnił, że choć nie uważa AI za coś jednoznacznie złego, sam zdecydowanie bardziej ceni tradycyjny proces twórczy.
Rocky odniósł się do kontrowersji, jakie towarzyszyły wykorzystaniu sztucznej inteligencji przez takich artystów jak Fenix Flexin i Tyga. Przyznał, że nie zna dokładnie metod ich pracy, ale zauważył, że spotkali się oni z dużą krytyką.
„To zależy. Osobiście wolę robić wszystko samodzielnie, w praktyczny sposób” – podkreślił artysta.
Raper zaznaczył jednak, że AI może być przydatnym narzędziem, jeśli wykorzystuje się ją w odpowiedni sposób. Jako przykład podał usuwanie wokalu z utworu, co może otwierać nowe możliwości pracy z muzyką. Jego zdaniem problem pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy sztuczna inteligencja całkowicie zastępuje proces twórczy.
„AI powinna być w tym sensie narzędziem. Jeśli ktoś tworzy utwór w całości wygenerowany przez sztuczną inteligencję, wpisując jedynie odpowiednie polecenia, to jego sprawa. Kim jestem, żeby decydować, co jest normą, a co nie?” – wyjaśnił Rocky.
Artysta podkreślił, że sam chce rozwijać swoje brzmienie poprzez bezpośrednią współpracę z muzykami, producentami i twórcami bitów. Zależy mu na tym, by jego muzyka była efektem rzeczywistej pracy twórczej, a nie wyłącznie działania algorytmów.
To jednak nie wszystko. A$AP Rocky przekazał również nowe informacje dotyczące drugiej części albumu Don’t Be Dumb.
Jak zapowiedział, w piątek ma ukazać się singiel Shroom Clouds, a druga część albumu powinna pojawić się niedługo później. Raper przeprosił fanów za długie oczekiwanie i wyjaśnił, że potrzebował zakończyć trasę koncertową, aby móc w pełni skupić się na pracy nad materiałem.
Podkreślił również, że woli poświęcić więcej czasu na dopracowanie muzyki, niż wydawać ją w pośpiechu.
Źródło: complex.com
Nie znam się na niczym, ale chętnie dorzucę swoje trzy grosze!

