Oh, Ameryka. Kiedyś obiekt powszechnej fascynacji i kraina marzeń, dziś upadły kraj rządzony przez wybranego w wątpliwych wyborach faszystę, zapadający się pod ciężarem uwielbienia do toksycznie pojmowanej „wolności”. Społeczeństwo wychowane bez zdobyczy Rewolucji, bez świadomości państwa jako opiekuna i pozostawione same sobie wytworzyło własne DNA. A to oparte jest na przemocy, rasizmie i wszystkich tych absurdalnych poprawkach do Konstytucji, które ciągną je w bezdenną przepaść. Polaryzacja postępuje na całym świecie, ale tam,…

