Popularność laleczek Labubu zdążyła już nieco osłabnąć, zanim oficjalny film kinowy o tych charakterystycznych potworkach na dobre ruszył z miejsca. Nie oznacza to jednak, że zabraknie nam filmowych atrakcji. Na horyzoncie pojawił się bowiem zupełnie nieoficjalny horror inspirowany popularnymi zabawkami. Jego tytuł to… Lazuzu (2026).
Za produkcję odpowiada ITN Movies, wytwórnia znana między innymi z horrorów należących do tak zwanego „Poohniverse”, a także takich produkcji jak Cinderella’s Curse (2023), Granny Krampus (2024) czy Jack & Jill: The Hills of Hell (2024). Można więc mniej więcej przewidzieć, czego się spodziewać.
Reżyserem Lazuzu jest Nathan Geering. Fabuła skupia się na Samie, który wchodzi w posiadanie tajemniczej lalki o nazwie Lazuzu. Początkowa fascynacja szybko przeradza się w niebezpieczną obsesję. Okazuje się bowiem, że złowieszcza zabawka domaga się ludzkich dusz, a cenę za jej mroczną naturę zapłacą przyjaciele i rodzina głównego bohatera.
Zobacz zwiastun poniżej:
W obsadzie znaleźli się Jack Hyde, Raegan Girt, Amy Gibbons oraz Danny Sains. W sieci można już obejrzeć oficjalny zwiastun produkcji, który znajdziecie poniżej.
Na razie nie ujawniono dokładnej daty premiery Lazuzu. Wiadomo natomiast, że projekt funkcjonuje jako nieoficjalny horror inspirowany fenomenem Labubu, a nie produkcja zatwierdzona przez właścicieli marki.
Co ciekawe, oficjalny film o Labubu również znajduje się w planach. Za jego realizację odpowiadają Sony Pictures i chińska firma Pop Mart, właściciel marki. Projekt został oficjalnie potwierdzony w marcu 2026 roku i znajduje się obecnie na wczesnym etapie rozwoju.
Za kamerą stanie Paul King, twórca filmów Paddington (2014), Paddington 2 (2017) oraz Wonka (2023). Scenariusz napisze wspólnie ze Stevenem Levensonem. W przeciwieństwie do Lazuzu nie będzie to horror, lecz familijna produkcja łącząca aktorstwo z animacją komputerową.
Źródło: bloody-disgusting.com
Nie znam się na niczym, ale chętnie dorzucę swoje trzy grosze!

