Rich Roll ukończył tegoroczny Maraton Nowojorski zaledwie kilka dni po swoich 60. urodzinach. Znany sportowiec wytrzymałościowy, propagator diety roślinnej i popularny podcaster ma za sobą wyjątkowo trudny okres. Po latach zmagania się z wyniszczającym bólem pleców i operacji kręgosłupa w 2025 roku powrócił do aktywności, a start w Nowym Jorku stał się symbolicznym zwieńczeniem jego rehabilitacji.
Roll przez niemal dekadę zmagał się z poważnymi problemami z kręgosłupem. Dolegliwości były na tyle uciążliwe, że ostatecznie konieczna okazała się operacja usztywnienia odcinka kręgosłupa (spinal fusion), którą przeszedł w 2025 roku.
W sierpniu zapowiedział, że chce osiągnąć możliwie najlepszą formę fizyczną przed swoimi 60. urodzinami, a następnie wystartować w Maratonie Nowojorskim. Sam bieg miał być dla niego symbolicznym zakończeniem roku poświęconego powrotowi do zdrowia.
W realizacji tego celu nie chodziło jednak wyłącznie o sportowy wynik. Podczas maratonu Roll wspierał na trasie Cedrica Kinga, weterana armii amerykańskiej i osobę po obustronnej amputacji nóg powyżej kolan.
Ostatecznie Roll przekroczył linię mety z czasem 6:05:30. W mediach społecznościowych określił to wydarzenie jako jedno z najbardziej wyjątkowych doświadczeń w swoim życiu, którego nigdy nie zapomni.
Przyznał jednocześnie, że nie był w pełni przygotowany do takiego wysiłku. Ze względu na ostrożność związaną z przebytą operacją jego trening biegowy ograniczał się do dwóch sesji tygodniowo, podczas których pokonywał około pięciu mil (8 km), łącząc bieganie z marszem.
Mimo niewielkiego kilometrażu zdecydował się podjąć wyzwanie. Jak podkreślił, jego kręgosłup dobrze zniósł obciążenie, a organizm wytrzymał wystarczająco długo, by dotrzeć do mety. Co ciekawe, przed rozpoczęciem przygotowań do maratonu latem Roll nie biegał przez około trzy i pół roku.
Rich Roll jest znany nie tylko z osiągnięć sportowych, ale również z niezwykłej przemiany życiowej. W wieku 40 lat postanowił radykalnie zmienić swoje nawyki. Z osoby prowadzącej siedzący tryb życia stał się zawodnikiem startującym w ekstremalnych zawodach wytrzymałościowych. Magazyn „Men’s Fitness” zaliczył go nawet do grona 25 najsprawniejszych mężczyzn na świecie.
Roll był wcześniej utalentowanym pływakiem na Uniwersytecie Stanforda. Historię swojej przemiany opisał w książce „Finding Ultra”, a następnie rozpoczął działalność popularnego podcastu „Rich Roll Podcast”, który zdobył liczne nagrody.
Na swoim koncie ma m.in. wysokie lokaty w mistrzostwach świata Ultraman oraz ukończenie wyzwania EPIC5 w 2010 roku. Polegało ono na pokonaniu dystansu pięciu pełnych triathlonów Ironman, obejmujących łącznie pięć razy 3,8 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i 42,2 km biegu. Co ciekawe, przed podjęciem tego wyzwania Roll nigdy wcześniej nie posiadał własnego roweru.
Od 2006 roku stosuje dietę wegańską. Jego tegoroczny występ w Nowym Jorku jest kolejnym dowodem na to, że powrót do sportu po poważnych problemach zdrowotnych może być możliwy, choć wymaga czasu, cierpliwości i odpowiedzialnego podejścia do własnego organizmu.
Źródło: plantbasednews.org
Nie znam się na niczym, ale chętnie dorzucę swoje trzy grosze!

