Skip to content
Wildweekly.pl
Menu
  • Blog
  • Film
  • Serial
  • Kryptozoologia
  • Książka
  • Muzyka
  • Psychodeliki
  • Kosmos
Menu

Wędrówka na północ (2025)

Posted on 2026-07-222026-07-22 by Andrzej Kownacki

Po co nam kino kontemplacyjne? Mam na myśli takie, które wprowadza nas w pewien specyficzny, określony stan zadumy. Takie, dzięki któremu można się wyciszyć i wsłuchać w otoczenie i siebie. Jest taka grupa produkcji, które idealnie nadają się do celu, jakim jest oddanie się refleksji. Może ona być głęboka lub nie, ale zawsze wprawia widza w odpowiedni nastrój, podkreślając wagę pojedynczych chwil.

Takim właśnie obrazem jest najnowsze dzieło Barta Schrijvera wyświetlane u nas pod tytułem Wędrówka na północ z 2025 roku. Ta holenderska produkcja zabiera nas w dzikie ostępy Szkocji, stawiając na kameralny klimat, wycofanie, ciszę i spokój, w pełni wykorzystując możliwości, jakie daje kontakt z oszałamiającymi krajobrazami północy.

Chris (Bart Harder) i Lluis (Carles Pulido ) to dwóch relatywnie jeszcze młodych mężczyzn. Określić ich można mianem przyjaciół, pomimo tego, że przez ostatnie dziesięć lat nie mieli ze sobą częstego kontaktu. Postanawiają jednak wspólnie odbyć pieszą podróż po Szkocji szlakiem prowadzącym do Cape Wrath. Dla obu wyprawa ta stanowi spore wyzwanie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne, a zadanie przejścia 600 km jawi się jako więcej niż ambitne.

Mężczyźni przez wiele dni spędzają czas tylko ze sobą, robiąc wszystko razem, łącznie ze spaniem w jednym namiocie. Idąc przez sporą część czasu w milczeniu, pozostawieni są tylko swoim myślom. Z czasem trudy wycieczki zaczynają odbijać się na ich wzajemnych relacjach, a na wierzch zaczynają wychodzić wewnętrzne bolączki.

Nie da się opowiedzieć o Wędrówce na północ bez wspomnienia o przyrodzie. Odgrywa ona bowiem w całej tej historii ważną rolę. Jest jakby trzecim obok dwójki przyjaciół bohaterem dzieła. Wpływa na nich od początku wspólnej wędrówki. Zabieg ten nie jest przypadkowy. Reżyser Bart Schrijver zadbał szczegółowo o to, by także widz doświadczył pełnego spektrum doznań związanych z długim przebywaniem na łonie natury.

Każdy szmer, czy szelest wybrzmiewa tu niczym symfonia, a największe wrażenie robią dźwięki wody. Już sam początek filmu oferuje nam kaskadę tworzoną przez ulewny deszcz. Później podczas drogi, mamy do czynienia z innymi jej formami, takimi jak strumienie lub morskie fale. Ich ryk wpływa kojąco na nerwy, także publiczności, rytmicznie nadając ton obserwowanym wydarzeniom. Wędrówka na północ to również tak zwany film drogi.

Nie chodzi o to, że miał wysoki budżet, a o to, że jego bohaterowie przemierzają jakiś odcinek z punktu a do punktu b. Jednocześnie podróż ta jest symboliczną eskapadą, podczas której mogą się pogodzić ze sobą oraz zrozumieć pewne kwestie, dotyczące ich osobistego życia. Droga jawi się tutaj jako istne katharsis, oczyszczający proces, pozwalający pozbyć się negatywnych emocji.

Sama wędrówka ukazana jest w bardzo naturalistyczny sposób, można wręcz powiedzieć, że w czasie rzeczywistym, dzięki czemu dzieło zasługuje na miano symulatora chodzenia. Nie jest to jednak daremne chodzenie, a uwalniające i bardzo realistycznie ukazane, o czym zaświadczy każdy, kto sam lubi górskie wycieczki. Dzięki swojej intymnej wręcz naturze możemy łatwo zżyć się z bohaterami i kibicować im w ich zmaganiach z żywiołami oraz własnymi słabościami.

Oryginalny tytuł: The North

Produkcja: Holandia, 2025

Dystrybucja w Polsce: gutekfilm.pl

 

Post Views: 246
Kategoria: Film

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne posty

  1. admin - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Dziękuję! :)

  2. Poncjusz - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Super recenzja, dzięki za znakomity opis✋

Kontakt

Mail: os********@***il.com

https://www.facebook.com/WildWeekly

© 2026 Wildweekly.pl | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme