Skip to content
Wildweekly.pl
Menu
  • Blog
  • Film
  • Serial
  • Zjawiska paranormalne
  • Książka
  • Muzyka
  • Psychodeliki
  • Kosmos
Menu

Archeolodzy odkryli dowody na istnienie 3200-letniej marki. Co ciekawe, miała już swoje podróbki

Posted on 2026-08-31 by Oskar Dziki

Gucci. McDonald’s. Disney. Apple. Wszystkie te marki są dziś rozpoznawalne na całym świecie, a ich nazwy stały się niemal synonimem popularności i prestiżu. Ich sukces sprawił również, że szybko pojawiły się niezliczone podróbki. Okazuje się jednak, że historia marek i ich naśladowców może sięgać znacznie dalej, niż moglibyśmy przypuszczać.

Naukowcy twierdzą, że odkryli jeden z najwcześniejszych znanych przykładów marki w rozumieniu zbliżonym do tego, jakie znamy dzisiaj. Nie chodzi jednak o luksusową modę, fast food czy elektronikę, lecz o ceramikę produkowaną około 3200 lat temu na terenie dzisiejszej północno-zachodniej Arabii.

Według badania opublikowanego w czasopiśmie PLOS ONE chodzi o Qurayyah Painted Ware (QPW) – charakterystyczną, malowaną ceramikę wytwarzaną w oazie Qurayyah. Analiza jej właściwości technologicznych, wyglądu oraz sposobu dystrybucji sugeruje, że z czasem wykształciła się wokół niej rozpoznawalna tożsamość produktu.

Produkcja QPW rozpoczęła się lokalnie już w epoce brązu, a przez kolejne stulecia ceramika ewoluowała. Szczególne znaczenie miał wariant QPW 4, który – zdaniem badaczy – stał się rozpoznawalnym i cenionym produktem przeznaczonym również na eksport. Jego charakterystyczny wygląd, powtarzalne techniki produkcji oraz szerokie rozpowszechnienie wskazują na świadome budowanie swoistej marki.

Co ciekawe, archeolodzy znaleźli również dowody na lokalne naśladownictwa tej ceramiki. Oznacza to, że popularność QPW mogła prowadzić do pojawienia się produktów inspirowanych oryginałem – mechanizmu, który współcześnie kojarzymy właśnie z podróbkami popularnych marek. Badacze podkreślają jednak, że nie chodzi o „markę” w dokładnie takim samym znaczeniu jak dzisiejsze przedsiębiorstwo, lecz o bardzo wczesny przykład procesu brandingu.

Badanie opublikowane 19 sierpnia 2026 roku jest pierwszą kompleksową analizą QPW, która łączy badania technologiczne, petrograficzne i geochemiczne. Naukowcy przeanalizowali m.in. próbki ceramiki z Qurayyah oraz znaleziska z innych stanowisk na terenie Jordanii, aby ustalić ich pochodzenie i sposób rozprzestrzeniania się.

Ceramika wyróżniała się charakterystycznym wyglądem – zdobiły ją dwukolorowe wzory przedstawiające zwierzęta oraz sceny z życia codziennego. Jej wyjątkowy styl sprawiał, że była łatwo rozpoznawalna, a badacze znaleźli dowody wskazujące na dużą spójność stosowanych materiałów i technik produkcji. Co więcej, wyroby z Qurayyah trafiały na rynki oddalone od oazy nawet o setki kilometrów.

Zawsze ciekawie jest znaleźć podobieństwa między współczesnym światem a tym, co działo się tysiące lat temu. W tym przypadku archeolodzy mają nawet dowody na to, że charakterystyczna ceramika z Qurayyah była naśladowana w innych osadach. Wszystko wskazuje na to, że ludzie chcieli posiadać oryginalne wyroby z oazy, a gdy nie mogli ich zdobyć, sięgali po produkty będące ich mniej lub bardziej udanymi imitacjami.

Krótko mówiąc: chcieli ceramiki z Qurayyah i byli gotowi zadowolić się podróbką – zupełnie jak ktoś, kto marzy o torebce Gucci, ale zamiast niej kupuje jej znacznie tańszy odpowiednik na ulicznym straganie.

O tym, jak dużą wartość przypisywano oryginalnym wyrobom, świadczy również miejsce ich odnajdywania. Fragmenty tej ceramiki odkryto między innymi w grobach przedstawicieli lokalnych elit politycznych i gospodarczych. Wygląda więc na to, że naczynia z Qurayyah były czymś więcej niż zwykłymi przedmiotami codziennego użytku – mogły pełnić funkcję symbolu statusu. Trochę jak gdyby ktoś dzisiaj został pochowany ze swoim ulubionym naczyniem Le Creuset.

Do takich wniosków badacze doszli, analizując fragmenty ceramiki z Qurayyah za pomocą szeregu metod technologicznych i geologicznych, a następnie porównując je z zabytkami znalezionymi w innych miejscach. Wyniki wskazują, że ceramika była wytwarzana w stosunkowo scentralizowanym ośrodku, przy wykorzystaniu powtarzalnych wzorów, materiałów i technik produkcji. Następnie gotowe wyroby trafiały do rozległej sieci handlowej.

Z czasem ceramika z Qurayyah stała się na tyle charakterystyczna i pożądana, że zaczęto ją naśladować również poza miejscem jej produkcji. Można więc powiedzieć, że już ponad trzy tysiące lat temu istniał rynek podróbek – swego rodzaju starożytna wersja Temu. I wszystko to bez konieczności opłacania influencerów. Przynajmniej nic nam o tym nie wiadomo.

Qurayyah Painted Ware była produkowana aż do około VI wieku p.n.e. Jak widać, nawet najbardziej rozpoznawalna marka nie jest wieczna.

Źródło: vice.com

Oskar Dziki
Oskar Dziki

Nie znam się na niczym, ale chętnie dorzucę swoje trzy grosze!

Post Views: 25
Kategoria: Blog

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne posty

  1. Ice Cream Man (2026) - Wildweekly.pl - Straszny film (2026)2026-08-26

    […] nawet, że Ice Cream Man jest znacznie bardziej kompetentną parodią gatunku niż tegoroczny Straszny film […]

  2. admin - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Dziękuję! :)

  3. Poncjusz - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Super recenzja, dzięki za znakomity opis✋

Kontakt

Mail: oskardziki@gmail.com

https://www.facebook.com/WildWeekly

© 2026 Wildweekly.pl | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme