
Siadając do serialu Chętni na seks, spodziewałem się jakiejś mocno intelektualnej krytyki współczesnego trendu sprowadzającego seks i związane z nim emocje do czystej transakcji. Oglądając kolejne odcinki, wszystko zaczęło mi przypominać inny, również warty uwagi serial produkcji HBO, Biały Lotos (2021-), kipiący od erotycznego napięcia i zbrodni na pierwszym planie. Finalnie dostałem bardzo zgrabny miks obu tych rzeczy, doprawiony tym, co lubię najbardziej – życiowym dramatem.
Ale jeśli miałbym nadać jakąś gatunkową szufladkę opisywanemu tutaj serialowi, to pewnie byłaby to czarna komedia. Taka, która uwypukla ironiczną naturę ludzkiego jestestwa. Siedmioodcinkowy projekt stanowi również niezwykle interesujące studium postaci. Twórcy skupiają się w nim na konsekwencjach tłumionych pragnień oraz na wyzwoleniu, jakie może przynieść ich szczera i nieskrępowana akceptacja. W końcu seksualna wolność może prowadzić do bardziej świadomego, pełniejszego życia, jednocześnie podkreślając, jak trudno jest otwarcie mówić o własnych potrzebach bez lęku przed oceną, wstydem czy poczuciem winy.
Clark Forrest (Jason Bateman) jest meteorologiem pracującym dla lokalnej stacji telewizyjnej w St. Louis. Floyd Smernitch (David Harbour) zajmuje się zawodowo tłumaczeniami na język migowy i próbuje nawiązać bliższą więź ze swoim nastoletnim pasierbem Richardem (Arlan Ruf). Bohaterowie poznają się, gdy Floyd pełni funkcję tłumacza podczas plenerowej prognozy pogody, którą Clark prowadzi w trakcie gwałtownej burzy. W pewnym momencie Floyd ratuje mu życie. Niedługo później przypadkowe spotkanie w sklepie spożywczym przeradza się w początek nietypowej przyjaźni. Floyd, obdarzony dużą szczerością, szybko dzieli się z Clarkiem również bardzo osobistym szczegółem — opowiada mu o swojej chorobie Peyroniego, czyli schorzeniu polegającym na powstawaniu włóknistych zmian w obrębie prącia, które mogą powodować jego deformację oraz dyskomfort.
Dwa tygodnie później Floyd i jego żona Carol (Linda Cardellini) organizują przyjęcie połączone z grillem, na które przybywa również Clark wraz ze swoją żoną Eimy (Wynn Everett). Szybko staje się jednak jasne, że to Carol szczególnie zwraca uwagę na Clarka, a jej zainteresowanie wydaje się być odwzajemnione. Po montażu ukazującym rozwijającą się więź między Floydem a Clarkiem serial przenosi uwagę na relację obu małżeństw, Smernitchowie odwiedzają dom Forrestów, co zapowiada kolejne komplikacje w ich znajomości. A później Floyd umiera i wygląda na to, że ktoś mu w tym pomógł…
Jason Bateman i David Harbour tworzą niezwykle zgrany i kipiący od szczerych emocji duet, którego ekranowa współpraca wypada wyjątkowo przekonująco. Ich styl gry opiera się na oszczędnym, suchym humorze i naturalnych, dość oszczędnych dialogach, dzięki czemu komediowy ton serialu zyskuje dodatkową siłę oddziaływania. Wszystko ma posmak jakiegoś hipsterskiego kina mumblecore, ale z korzyścią dla widza. Linda Cardellini, Richard Jenkins, Joy Sunday oraz Wynn Everett znakomicie odnajdują się w rolach drugoplanowych. Szczególnie Cardellini gra tutaj z taką gracją, że z miejsca trafiła ona w mój panteon najciekawszych, serialowych aktorek i jestem na tym etapie spokojny o jej kreację Pameli Voorhees w nadchodzącym Crystal Lake.
Jednak ten chropowaty, oszczędny styl nie przypadnie do gustu każdemu widzowi, ale z pewnością wyróżnia się oryginalnością i od pierwszych minut mocno przyciąga uwagę. Przynajmniej moją. Dzięki nielinearnej narracji, która przeplata wydarzenia rozgrywające się przed i po kluczowym incydencie, serial posiada naprawdę ciekawe tempo narracji oraz stopniowo odsłania kolejne elementy zagadki. Wszyscy fani thrillerów, które dają się samemu pobawić w detektywa rozwiązującego sprawę na podstawie tropów i zeznań, które posiada, powinni być zadowoleni. Przyznam szczerze, że dawno żadna produkcja nie zaskoczyła mnie tak bardzo, jak właśnie finał Chętnych na seks.
Mówiłem jednak o inteligentnym uwypukleniu współczesnych problemów. Zarówno Clark, jak i Floyd zmagają się z tym samym poczuciem braku, żaden z nich nie czuje się naprawdę dostrzeżony ani doceniony w miejscu, które powinno mieć dla nich największe znaczenie: we własnym domu. Wypowiedziane przez Clarka w finale słowa: „Chcę tylko być ważny dla więcej niż kilku osób”, wybrzmiewają tak mocno, ponieważ odsłaniają jego najgłębszą potrzebę. Tymi „kilkoma osobami” są jego żona i dzieci, ludzie, którzy powinni stanowić jego najważniejszą podporę, a jednak nawet ich bliskość nie wystarcza, by zastąpić poczucie bycia niewidzialnym. Ta tęsknota prowadzi serial do szerszej refleksji nad wypaczeniem naszego rozumienia wartości w świecie zdominowanym przez media społecznościowe.
Jako zamknięta, pojedyncza historia z pełną refleksji puentą Chętni na seks sprawdzają się więcej, niż bardzo dobrze. To znakomite połączenie kameralnego dramatu psychologicznego i zagadki kryminalnej. Sposób, w jaki twórcy ukazują nam życie bohaterów, jest równie fascynujący. Kamera często skupia się na pozornie zwyczajnych detalach, przesuwa się od idealnie gładkiego, czarnego asfaltu na osiedlowej ulicy po wyschniętą, nierówną trawę zaniedbanego trawnika, nadając codzienności bohaterów wyjątkową intensywność. Serial pozostaje przy tym intymny i szczery, unikając protekcjonalnego tonu czy lekceważenia swoich postaci. Zamiast oceniać ich wybory, przyjmuje ich indywidualne perspektywy i pozwala im przeżywać własną prawdę dokładnie tak, jak ją odczuwają. A to w serialu o ludziach i ludzkich problemach jest przecież najważniejsze.
Oryginalny tytuł: DTF St. Louis
Produkcja: USA, 2026
Dystrybucja w Polsce: hbomax.com

