Skip to content
Wildweekly.pl
Menu
  • Blog
  • Film
  • Serial
  • Kryptozoologia
  • Książka
  • Muzyka
  • Psychodeliki
  • Kosmos
Menu

Czy psychodeliki są u progu wejścia na legalny rynek?

Posted on 2026-08-11 by Oskar Dziki

Choć na rynku dostępnych jest już kilka leków psychiatrycznych zatwierdzonych przez FDA, wielu pacjentów wciąż nie uzyskuje trwałej poprawy objawów. Psychodeliki mogą stanowić odpowiedź na tę niezaspokojoną potrzebę terapeutyczną.

Zdaniem Graiga Suvannavejha sektor psychodelików znajduje się dziś „u progu przełomu”, czemu sprzyjają coraz liczniejsze dowody kliniczne oraz rosnące wsparcie ze strony decydentów.

Branża z „racjonalnym entuzjazmem” oczekuje momentu, w którym psychodeliki wejdą do głównego nurtu medycyny — powiedział BioSpace starszy analityk zajmujący się sektorem biotechnologicznym i biofarmaceutycznym.

„Z każdym rokiem zainteresowanie tą klasą leków tylko rośnie” — powiedział Suvannavejh. Mimo wciąż nierozstrzygniętych kwestii dotyczących bezpieczeństwa oraz potencjalnego ryzyka nadużywania tych substancji lekarze i pacjenci poszukują nowych metod leczenia zaburzeń psychicznych, które byłyby skuteczniejsze i działały szybciej niż obecnie stosowane leki.

W ostatnim czasie w branży rzeczywiście można było zaobserwować ostrożny optymizm wobec psychodelików. Kilka tygodni temu Eli Lilly podjęła kroki w kierunku przejęcia AtaiBeckley za maksymalnie 3,8 mld dolarów, stawiając na rozwój syntetycznego psychodeliku przeznaczonego do leczenia depresji opornej na leczenie (TRD).

Podczas gdy część analityków uznała tę transakcję za sygnał, że najwięksi gracze branży farmaceutycznej zaczynają na poważnie interesować się psychodelikami, inni pozostają bardziej sceptyczni i nie są jeszcze przekonani, że pojedyncza transakcja zwiastuje szerszą falę przejęć w tym sektorze.

„Bardzo trudno powiedzieć, jakie, jeśli w ogóle, będą konsekwencje transakcji LLY” — powiedział BioSpace w wiadomości e-mail Paul Matteis, szef działu badań terapeutycznych w Stifel.

Jak zauważył, w całej branży można zaobserwować „duży entuzjazm” wobec psychodelików, ale jednocześnie pojawiają się „pewne obawy” dotyczące możliwości skalowania terapii oraz ich praktycznego wdrażania w opiece klinicznej.

Zdaniem Matteisa przejęcie AtaiBeckley pokazuje jednak przynajmniej jedno: „społeczna akceptacja psychodelików przebyła bardzo długą drogę”.

Dla Jamy Pitman, doradczyni strategicznej w Rose Hill Life Sciences, ta zmiana ma kluczowe znaczenie i nastąpiła zdecydowanie zbyt późno.

„Leki były dostępne, nauka była gotowa, a niezaspokojona potrzeba medyczna istniała — po prostu przez obowiązujące regulacje i związane z nimi piętno nie byliśmy w stanie rozwijać tej dziedziny” — powiedziała BioSpace w wiadomości e-mail. „Gdzie znajdowalibyśmy się dzisiaj, gdybyśmy przez ostatnie 40 lat mogli swobodnie prowadzić badania nad tą klasą substancji?”

Jak podkreśla Pitman, lepiej jednak późno niż wcale. Jej zdaniem obecnie „wreszcie istnieje szeroki konsensus wśród decydentów, regulatorów, lekarzy i pacjentów”, że psychodeliki — podawane w odpowiednich warunkach i z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności — „mogą stać się skutecznym narzędziem w arsenale terapii” zaburzeń psychicznych.

Do tej pory lekarze w leczeniu zaburzeń psychicznych najczęściej sięgali między innymi po selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI) oraz leki przeciwpsychotyczne.

„Są to niezwykle przydatne leki” — powiedział Patrick Trucchio, dyrektor zarządzający i analityk biotechnologiczny w H.C. Wainwright & Co. Jak wyjaśnił w rozmowie z BioSpace, zapewniają pacjentom skuteczne narzędzia do kontrolowania objawów, „szczególnie na wcześniejszych etapach leczenia”, i nadal odgrywają ważną rolę w kompleksowej opiece nad zdrowiem psychicznym.

Istniejące terapie pozostawiają jednak istotne luki, przez które „przebijają się” miliony pacjentów. Według Trucchio około 4 milionów osób w USA cierpi na depresję oporną na leczenie (TRD), a wielu z tych pacjentów nie osiąga remisji nawet po wypróbowaniu kolejnych metod terapii.

Podobna sytuacja dotyczy również innych zaburzeń psychicznych, w tym zespołu stresu pourazowego (PTSD) i zaburzeń lękowych.

Obecnie stosowane leki często potrzebują dużo czasu, aby przynieść wyraźne efekty, wymagają długotrwałego przyjmowania i nierzadko „pozostawiają znaczną grupę pacjentów niedostatecznie leczoną” — wyjaśnił Trucchio.

W ostatnich miesiącach firmy takie jak Compass Pathways i Definium Therapeutics opublikowały wyniki badań klinicznych, które dodatkowo wzmacniają argumenty przemawiające za psychodelikami jako potencjalnie skuteczną opcją dla pacjentów, których potrzeby nie są zaspokajane przez obecne terapie. Co istotne, w przypadku niektórych z tych terapii wystarczyć może zaledwie jedna lub kilka dawek.

W ubiegłym miesiącu dwie stałe dawki psylocybinowego leku COMP360 firmy Compass znacząco zmniejszyły nasilenie objawów depresji opornej na leczenie w badaniu fazy 3. W lutym ten sam schemat leczenia wykazał imponującą trwałość efektu w dwóch badaniach fazy 3 dotyczących tego samego wskazania.

Z kolei terapia oparta na LSD opracowana przez Definium, podana w pojedynczej dawce, zmniejszyła nasilenie objawów w późnej fazie badania dotyczącego dużego zaburzenia depresyjnego (MDD). Wyniki tego badania zostały opublikowane w czerwcu.

Źródło: biospace.com

Oskar Dziki
Oskar Dziki
Post Views: 35
Kategoria: Psychodeliki

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne posty

  1. admin - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Dziękuję! :)

  2. Poncjusz - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Super recenzja, dzięki za znakomity opis✋

Kontakt

Mail: oskardziki@gmail.com

https://www.facebook.com/WildWeekly

© 2026 Wildweekly.pl | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme