Skip to content
Wildweekly.pl
Menu
  • Blog
  • Film
  • Serial
  • Kryptozoologia
  • Książka
  • Muzyka
  • Psychodeliki
  • Kosmos
Menu

Gillian Anderson przyznaje, że była pod wpływem metamfetaminy, gdy aresztowano ją za włamanie do szkoły średniej

Posted on 2026-08-18 by Oskar Dziki

Gillian Anderson wróciła wspomnieniami do jednego z najbardziej niesfornych epizodów swojej młodości, który zakończył się jej aresztowaniem.

Aktorka znana z Z Archiwum X ujawniła w poniedziałkowym (17 sierpnia) odcinku podcastu Conan O’Brien Needs a Friend, że w momencie aresztowania za włamanie do szkoły w Grand Rapids w stanie Michigan w 1986 roku była pod wpływem metamfetaminy. Anderson miała wówczas 17 lat.

Aktorka wspominała, że w tamtym okresie przechodziła przez swoją „fazę punkową”. Podczas włamania do swojej dawnej szkoły, City High-Middle School, miała na sobie charakterystyczne „spiczaste buty z klamrą”.

„Kiedy ochroniarz zaczął mnie gonić przez centrum Grand Rapids, nadepnęłam na gwóźdź, co znacznie mnie spowolniło” — wspominała Anderson.

W dalszej części wywiadu Anderson opowiedziała, że ona i jej chłopak, który towarzyszył jej podczas włamania, próbowali zakleić zamki w budynku.

Aktorka przyznała, że prawdopodobnie udałoby jej się „przechytrzyć” ochroniarza, gdyby nie nadepnęła na gwóźdź. Wspomniała również, że podczas całego zdarzenia była pod wpływem metamfetaminy.

„Powiedzmy, że brałam wtedy trochę metamfetaminy i byłam w naprawdę dobrym nastroju. Udało mi się przekonać ich, żeby odpuścili włamanie, wejście do środka i po prostu wtargnięcie do budynku” — wspominała.

Anderson dodała, że jej ówczesny chłopak, który był od niej znacznie starszy, wrócił do swojego mieszkania, gdzie przez całą noc palił narkotyki i pił alkohol, podczas gdy ona przebywała w areszcie.

Ironią losu jest fakt, że jeszcze przed tym wydarzeniem Anderson została wybrana jako osoba „najbardziej prawdopodobna do aresztowania” — i ostatecznie ta przepowiednia rzeczywiście się spełniła.

W wywiadzie dla Us Weekly z 1997 roku, cytowanym przez The Telegraph, aktorka wspominała, że po aresztowaniu nie musiała zapłacić grzywny, ale została zobowiązana do wykonania prac społecznych.

„Przez tydzień musiałam sprzątać tę YMCA, co było całkowicie upokarzające” — powiedziała. „Mężczyzna, który prowadził to miejsce, był dla mnie dość niemiły, kiedy musiałam szorować podłogi, myć okna i robić wszystkie te obrzydliwe rzeczy, których człowiek nie chce robić w środku lata”.

Źródło: consent.yahoo.com

Oskar Dziki
Oskar Dziki

Nie znam się na niczym, ale chętnie dorzucę swoje trzy grosze!

Post Views: 36
Kategoria: Psychodeliki

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne posty

  1. admin - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Dziękuję! :)

  2. Poncjusz - Martwe zło: Ogień (2026)2026-07-16

    Super recenzja, dzięki za znakomity opis✋

Kontakt

Mail: oskardziki@gmail.com

https://www.facebook.com/WildWeekly

© 2026 Wildweekly.pl | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme